Nubia Z40 Pro z ładowaniem bezprzewodowym wykorzystującym magnetyzm to najbardziej satysfakcjonujący smartfon, jaki dziś zobaczycie. To rozwiązanie powinno na dobre zagościć w sztandarowych telefonach.
Będąc dzieckiem, wyciągałem rękę, by niewidzialną siłą przyciągnąć do siebie różne przedmioty. Czasem nadal tak robię, ale zazwyczaj przyciągam tylko problemy – w odróżnieniu od flagowej Nubia Z40 Pro, która przyciągnie własną ładowarkę bezprzewodową.
To rozwiązanie nie jest szeroko stosowane w smartfonach, ale chińska firma postanowiła to zmienić – to strzał w dziesiątkę, bo dawno nie widziałem tak satysfakcjonującego rozwiązania. Sami zobaczcie:
Zwykła ładowarka bezprzewodowa została uzbrojona w magnes, dzięki któremu wygodnie i szybko przyczepisz ją do tylnego panelu obudowy – nie zabraknie charakterystycznego kilku, który może nakłonić do zakupu kolejnych ManiaKów.
Magnesy w technologii użytkowej pokochało na przykład Apple, które stosuje je w rozwiązaniach MagSafe. Nubia Z40 Pro jest jednak reklamowana jako pierwszy smartfon z Androidem wykorzystujący tę technologię na nowym poziomie. Firma miała też zadbać o odpowiednią szybkość ładowania, ale o konkretnych mocach porozmawiamy bliżej premiery.
Pokaz Nubii Z40 Pro odbędzie się 25 lutego i przyniesie ze sobą naprawdę mocnego flagowca – w poniższym wpisie poznacie jego specyfikację techniczną:
https://www.gsmmaniak.pl/1291808/nubia-z40-pro-myos-specyfikacja-wyglad/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…