Xiaomi Redmi K30 Pro oficjalnie – znamy jego specyfikację i cenę. Flagowiec marki Redmi kusi najpotężniejszymi podzespołami, modemem 5G, ciekawym aparatem z jednostką główną 64 MP i podwójnym OIS czy ekranem AMOLED bez wcięcia czy dziurki. Kupisz Redmi K30 Pro, gdy trafi do Polski?
Po wielu tygodniach plotek i przecieków, oficjalnie poznaliśmy Redmi K30 Pro i Redmi K30 Pro Zoom Edition – flagowca marki stworzonej przez Xiaomi w dwóch wersjach.
Przyjrzyjmy się jego specyfikacji, zapoznajmy się z ceną i zastanówmy się, czy Redmi K30 Pro ma szansę na stanie się sprzedażowym hitem, zwłaszcza gdy już trafi do Polski.
Zgodnie z oczekiwaniami, Redmi K30 Pro otrzymał świetny procesor Snapdragon 865 z mocarną grafiką Adreno 650, czyli najmocniejszą jednostkę na rynku, po jaką mógł sięgnąć chiński producent. Do tego dorzucono RAM typu LPDDR5 oraz pamięć wewnętrzną UFS 3.1. Jest też modem Snapdragon X55 z obsługą 5G oraz specjalny, rozbudowany układ chłodzenia. WOW, po prostu WOW.
Jeśli chodzi o ekran, to w Redmi K30 Pro znajdziemy 6,67-calowy panel AMOLED o rozdzielczości Full HD+ z obsługą treści HDR10+ i maksymalnym podświetleniem 800 nitów. O ile odświeżanie panelu dotykowego podkręcono do 180 Hz, przez co reakcja na polecenia powinna być błyskawiczna, tak odświeżanie samej matrycy pozostawiono na standardowym poziomie 60 Hz, co niektórym maniaKom może przeszkadzać.
Warto podkreślić, że – wbrew obowiązującej modzie – w ekranie Redmi K30 Pro nie znajdziemy żadnego wcięcia czy dziurki. Osiągnięto to poprzez przeniesienie kamerki selfie 20 MP na mechaniczny element, wysuwany znad górnej krawędzi – dokładnie tak, jak w serii Redmi K20/Mi 9T. Firma zapewnia, że wytrzyma on wiele tysięcy wysunięć, co pozwoli nawet na kilka lat użytkowania.
Zaplecze fotograficzne Redmi K30 Pro wygląda następująco:
Wszystko to zasila akumulator o naprawdę sensownej pojemności 4700 mAh z szybkim ładowaniem na kablu – konkretnie o mocy 33W, co pozwala na uzupełnienie zapasów energii w trochę ponad godzinę. Niestety, zabrakło ładowania bezprzewodowego.
Na pokładzie Redmi K30 Pro mamy też Androida 10 z MIUI 11, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.1 z LDAC i aptX/aptX-HD, NFC, Dual GPS, Dual SIM, złącze jack 3,5 mm, USB typu C 2.0, port podczerwieni czy czytnik linii papilarnych w ekranie, a wszystko to zamknięte w obudowie odpornej na zachlapania, zgodnie z normą IP53, o wymiarach 163,31 x 75,4 x 9 mm i wadze 218 gramów.
Jak na Xiaomi Redmi przystało, Redmi K30 Pro dostępny jest w kilku wariantach, a ich ceny prezentują się następująco:
Jak na flagowca z topowym Snapdragonem 865 i modemem 5G, cena Redmi K30 nie wydaje się wygórowana. Smarfon w podstawowej wersji kosztuje tyle samo, co zeszłoroczny Xiaomi Mi 9, a do tego zauważalnie tańszy od Xiaomi Mi 10 (3999 juanów).
Co ważne, tyle samo, co flagowiec Xiaomi w podstawie kosztuje najlepszy wariant Redmi K30 Pro. Jak widać rzeczywiście Redmi jest tańszą alternatywą dla Xiaomi.
P.S. Xiaomi, bardziej przeciągniętej konferencji zrobić się nie dało? :/
https://www.gsmmaniak.pl/1207111/jaki-smartfon-xiaomi-kupic-2021/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…