CEO OnePlusa podzielił się dzisiaj wyglądem wersji kolorystycznych flagowców, które nigdy nie trafiły do sprzedaży. Szkoda, że producent nie podszedł do sprawy trochę odważniej, bo niektóre z nich wyglądają naprawdę fantastycznie!
OnePlus prezentuje mało smartfonów i do tej pory niemal wszystkie były flagowcami, ale za to nadrabia szerokim wyborem akcesoriów (etui, naklejek na obudowy) i nietypowymi wersjami kolorystycznymi. Dzisiaj CEO OnePlusa podzielił się tymi, które nigdy nie zostały zaprezentowane – a szkoda.
Szkoda, że OnePlus nie podszedł do dodatkowych wersji kolorystycznych nieco odważniej. Marmurowe wykończenie jest wprawdzie dostępne u producentów naklejek na smartfony, ale wyobrażam sobie, że i na ukryty pod szkłem wariant z żyłami mineralnymi znaleźliby się chętni. Są i nieco bardziej tradycyjne wersje – jak ta z gradientowym błękitem. Mnie najbardziej spodobała się ta z dżinsowym wykończeniem – czegoś takiego jeszcze nie widziałem.
OnePlus to bardzo solidna firma, jeśli chodzi o dostarczanie aktualizacji oprogramowania przed naprawdę długi okres. Dzięki zawsze topowym podzespołom nawet trzy, lub cztery generacje wstecz są nadal warte zakupu. Patrząc na polskie i chińskie ceny, można spokojnie kupić OnePlusa 6 i być z niego zadowolonym jeszcze przez dwa kolejne lata.
Zdecydowanie jednak warto dopłacić i kupić OnePlusa 7T – ten model z 90 Hz ekranem wydaje mi się obecnie najlepszym kompromisem pomiędzy ceną i wydajnością u tego producenta. Potężne podzespoły ze Snapdragonem 855+ i 8 GB RAM na czele, wsparte pamięcią UFS 3.0 to zapas mocy na długie miesiące użytkowania.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…
Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…