Nokia Lumia 900 zdążyła zadebiutować dopiero w Stanach Zjednoczonych, jednak zapewne nie tak wymarzyła sobie ten debiut fińska korporacja. W zaledwie kilka dni po wprowadzeniu smartfonu na półki sklepowe, coraz więcej osób zaczęło uskarżać się na irytujące błędy w działaniu urządzenia.
Telefon, który jest już do nabycia w sieci AT&T ma tendencje do zrywania połączeń pakietu danych, zdarzają się też problemy ze zrywaniem połączeń w oparciu o sieć telefonii komórkowej. Pozostałe funkcje telefonu działają – zdaniem posiadaczy – poprawnie, jednak w przypadku urządzenia stricte „internetowego”, jakim bez wątpienia jest Lumia 900, zrywanie połączeń, to jedna z najpoważniejszych usterek. 😉
Problem zapewne zostanie dość szybko rozwiązany, pojawiła się nawet data wskazująca na 16.kwietnia, jako termin wypuszczenia aktualizacji. Wystarczy przypomnieć sobie szybką i profesjonalną reakcję Nokii i Microsoftu na problemy z baterią w Lumii 800. Jednak kolejny flagowy smartfon, który w dniu premiery cały czas boryka się z problemami technicznymi każe poddać w wątpliwość wysiłek inżynierów podczas beta testów wszystkich funkcji urządzenia. Zresztą, ostatnie tygodnie są dla high-endowych smartfonów bardzo trudne. Android na Galaxy Nexusie także boryka się z problemami technicznymi, Sony przyznało się do niewielkich problemów z Xperią S. Może chociaż Galaxy S3 będzie dopieszczony do granic możliwości?
źródło: electronista.com
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…
Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…