Pixel 3A / fot. Google
Przesiadka z iPhone’a na Pixela może być bolesna i możliwe, że po kilku tygodniach wrócę do iOS, jak pies z podkulonym ogonem. Niemniej, chyba zaryzykuję i sprawdzę, czy mogę ponownie odnaleźć się w świecie Androida, dodam — czystego Androida.
Od kilku tygodni krąży mi po głowie myśl związana ze zmianą platformy mobilnej. Mimo że jestem zadowolonym użytkownikiem ekosystemu Apple, irytują mnie pewne rozwiązania weń zawarte. Dotkliwa okazuje się również nuda. Tak, iOS jest, nie bójmy się tego słowa, nudny. Mimo że często mam okazje testować przeróżne urządzenia z Androidem, nie zdecydowałem się jeszcze na dłuższe obcowanie z jednym modelem z Zielonym Robotem na pokładzie. To może się niebawem zmienić…
Nie jestem ortodoksyjnym wyznawcą kultu z Cupertino, jednak nie umiem ukryć przywiązania do ekosystemu Apple. Zarówno iPhone, jak i MacBook Pro stanowią mój główny sprzęt komputerowym, który służy mi zarówno w domu, jak i przy wykonywaniu obowiązków służbowych. O ile ucieczka od MacBooka wydaje mi się na ten moment niemożliwa, choćby z uwagi na kwestie zawodowe, o tyle porzucenie iPhone’a na rzecz smartfona z Androidem, to całkiem realny scenariusz.
Spora część usług, z których korzystam to rozwiązania multimplatformowe oraz te pochodzące od Google. W przypadku przesiadki ze sprzętu Apple brakowałoby mi jedynie notatnika, przypomnień oraz wygodnej aplikacji do zarządzania pocztą. Usługi nie są jednak rzeczą, która trzyma mnie przy iOS. Kluczem do mojego przywiązania jest prostota i wygoda użytkowania, dlatego też celując w Androida, rozważam wybór jednego ze smartfonów Pixel.
Około pół roku temu rozważałem zmianę użytkowanego przeze mnie iPhone’a na Galaxy S10e, jednak finalnie produkt Samsunga mnie nie przekonał i po raz kolejny postawiłem na sprawdzone „jabłko”. Jednak nuda dała się we znaki i ponownie rozmyślam nad zmianą. Tym razem swoje plany wiążę z jednym z urządzeń z serii Pixel. Dlaczego wybór padł na produkt Google?
https://www.gsmmaniak.pl/1032110/pixel-3a-ogromnym-sukcesem/
Klucz to wsparcie, czysty system i możliwie klarowne zasady działania, którymi nie mogą pochwalić się sprzęty z nakładkami producentów. Nie prę w stronę Androida jako takiego. Ciągnie mnie do jego najczystszej formy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…
Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…
Już za 2 tygodnie zadebiutują oficjalnie nowe Samsungi Galaxy Z. Mowa więc o rozkładanych smartfonach…
Nowy smartfon pokazuje, jak może wyglądać przyszłość średniej półki. Bateria 7200 mAh, ekran 144 Hz…