Wybuchające beczki? Nie, to tylko Samsung Galaxy S25+ — część IV
Pewien Samsung Galaxy S25+ postanowił sobie spłonąć. Jak się okazuje, do niecodziennej sytuacji doszło podczas ładowania urządzenia. Co ciekawe, Samsung uważa, że jest to wina użytkownika i nie przysługuje mu odszkodowanie. Sytuacja robi się jeszcze dziwniejsza, gdyż nie jest to pierwszy Samsung Galaxy S25, który spłonął.










