OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment flagowców. Niestety mówi się o obniżeniu specyfikacji, a dotyczy to między innymi baterii. Jednak jak wskazują przecieki, nowy Pro Max będzie uboższy również w innych kwestiach.
- OPPO Find X10 Pro Max zapowiada się jako jeden z najciekawszych flagowców.
- Przecieki wskazują na obniżenie specyfikacji, w tym pojemności baterii.
- Nowy Pro Max może przynieść również inne kompromisy sprzętowe w wersji globalnej.
Globalna wersja OPPO Find X10 Pro Max zadebiutuje już 21 października. Tym samym model, który trafi poza Chiny, zaoferuje obniżoną specyfikację. Bateria jest jedną z różnic, ale jest coś jeszcze, a mianowicie panel oraz konfiguracja pamięci.
OPPO Find X10 Pro Max — globalna wersja będzie uboższa
Europejska wersja ma otrzymać znacznie mniejszą baterię. Mówi się o pojemności 7150 mAh, podczas gdy w Chinach dostępny jest model z akumulatorem o pojemności 8000 mAh.
Oppo Find X10 Pro Max / fot. producenta
Niestety okazuje się, że nie będzie to jedyna różnica. Co więcej, możliwe są również różnice w panelu OLED. Według przecieków globalna wersja może nie obsługiwać technologii głębokiej czerwieni.
Wersja europejska będzie posiadać również węższą gamę kolorów, a różnica może być widoczna w przypadku mocno nasyconych barw. Chiński model ma deklarowane 95% pokrycia przestrzeni BT.2020, natomiast globalny wariant ma oferować standardowe 100% DCI-P3. W efekcie różnice mogą być widoczne gołym okiem.
OPPO Find X10 Pro Max w wersji globalnej otrzyma innego rodzaju szkło ochronne Gorilla Glass. W Chinach szkło jest pokryte powłoką antyrefleksyjną. W efekcie model, który zadebiutuje 21 października, może mieć nieco gorsze właściwości w zakresie ograniczania odbić światła.
Standard pamięci niewystarczający, a do tego droższy telefon
Mówi się, że wersja, która będzie dostępna między innymi w Polsce, zaoferuje jedynie 12 GB RAM-u i 512 GB pamięci wewnętrznej. Biorąc pod uwagę segment urządzenia, jest to największy cios. Model z 16 GB RAM-u pozostanie dostępny wyłącznie w Chinach.
W obliczu potencjalnej ceny i różnic w specyfikacji sytuacja nie wygląda ciekawie. Może się okazać, że będzie to jeden z droższych smartfonów na rynku, który w dodatku zostanie dość mocno okrojony.
Źródło: notebookcheck.net, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






