Wybierasz się za granicę i potrzebujesz internetu mobilnego? Zapewne rozglądasz się za jakimś eSIM-em na tę okazję – dlatego też zapraszam na recenzję usługi Yesim, oferującej internet mobilny w formie kart eSIM na bardzo różne okazje oraz kierunku podróży. Ile to kosztuje, jak działa i czy warto?
Nie da się ukryć, że w przypadku podróżowania poza Unię Europejską, przydałoby się mieć jakiś internet mobilny, dane komórkowe. Ja ostatnio miałem okazję sprawdzić w Japonii jedną z opcji. Zapraszam na recenzję Yesim, czyli dostawcy eSIM-ów oraz szeroko pojętego internetu mobilnego na praktycznie każdą okazję.
Ile kosztuje eSIM w Yesim w przypadku podróży do Japonii?
Zacznijmy właśnie od kosztów, bo one są zwyczajnie tutaj dosyć istotne. W moim przypadku był to zakup na łącznie 13 dni, co przy wyborze pakietu z nielimitowaną ilością danych komórkowych, kosztuje 140 złotych. Na 15 dni to 36 euro / 158,40 złotych. Możemy od razu sprawdzić, jak się ma to do najbliższej konkurencji, czy ofert najpopularniejszych operatorów komórkowych w Polsce.
Zacznijmy w takim razie od bezpośredniej konkurencji. Jak wygląda cena tego typu planu na 15 dni w Japonii u innych usługodawców?
- Saily – 43,49 euro / 190,17 złotych*
- Airalo – 43,50 euro / 189,50 złotych
- Holafly – 46,90 € / 204 złote
- Nomad eSIM – 35,97 € / 157,29 złotych* (14 dni, nie ma planu 15-dniowego)
*Nie ma możliwości zapłaty w złotówkach, przyjęty kurs 4,37 zł / 1 euro.
W przypadku tradycyjnych operatorów nie mamy czegoś takiego, jak nielimitowany pakiet danych na dany czas na tego typu podróż. W większości żaden nie jest w stanie dobić do tego, co mamy od powyższych marek;
- Orange – 150 zł (10 GB/15 dni)
- Play – 150 zł (5 GB / 14 dni)
- Plus – 200 zł (250 MB / 30 dni)
- T-Mobile – 149 zł (10 GB/14 dni)
Jak sami widzicie, raczej nie ma co spoglądać na oferty polskich operatorów, a już na pewno Plusa, który totalnie został chyba we wczesnych latach 2000.
Co do samego Yesim-a, to można pochwalić go za bycie praktycznie najtańszą opcją, patrząc na to, że mamy w takiej, a nie innej cenie 15 dni względem 14 dni oferowanych przez Nomad eSIM.
Dostęp do testowanej usługi umożliwiła firma Yesim, za co serdecznie dziękujemy. Nie miało to jednak wpływu na opinie wyrażane w tej recenzji.
W jakich warunkach korzystałem z Yesim?
Warto też powiedzieć, z jakiego sprzętu, w jakich warunkach i do czego wykorzystywałem dostęp do danych komórkowych dzięki wykupionemu planowi eSIM w Yesim. Kartę aktywowałem na Google Pixel 11 Pro, którego testowałem już jakiś czas temu.
W Japonii podróżowałem zarówno po Tokio, jak i odwiedziłem Osakę, Kioto i Narę, to też byłem w stanie sprawdzić, jak całość sprawdza się podczas podróżowania po Kraju Kwitnącej Wiśni.
A do czego wykorzystywałem ową usługę? Oczywiście, do social mediów, ale nie tylko. Czasem telefon działał jako hotspot dla laptopa, czasem wysyłało się z użyciem tego połączenia zdjęcia, filmy, prowadziło się wideorozmowy, a dużą częścią była także – rzecz jasna – nawigacja.
Podróżowałem zarówno w Shinkansenie, jak i nocnym busie – w metrze, jak i regionalnych pociągach. Pieszo również schodziło się trochę podeszwy w butach.
Co do ustawień, pozwoliłem testowanej karcie eSIM samowolnie wybrać sieć, a w kontekście preferowanego typu sieci, było włączone oczywiście 5G.
Przyjrzyjmy się aplikacji
Zacznijmy może od początku, czyli wyglądu oraz działania samej aplikacji Yesim, w której możemy dokonać zakupu naszego eSIM-a do… w zasadzie jakiegokolwiek kraju na świecie. W ofercie tej firmy znajduje się bowiem 146 destynacji, a także pakiety – np. Azjatycki, czy „globalny”.
Tutaj też dowiemy się, który pakiet co oferuje, a także to, że opcja nielimitowanego internetu, zdaje się rzeczywiście być… nielimitowana.
Niektóre z wymienionych wcześniej firm, mają zaznaczone, że opcja nielimitowana to – przykładowo – do 5 GB danych na dzień. Czyli nielimitowana, ale nie do końca. Możemy także dokupić do naszego eSIM-a 20 minut rozmów telefonicznych, co zdecydowanie może się przydać na miejscu, w razie problemów.
Znajdziemy tutaj też opcję konkretnej ilości danych na konkretną ilość dni, czy wariant płacenia za wykorzystane Gigabajty.
Każdy więc znajdzie coś dla siebie i swoich wymagań względem omawianej usługi. Całość jest także podana w przejrzysty sposób, a do tego na praktycznie każdym kroku, możliwość kontaktu z pomocą techniczną, FAQ, czy poradniki co i jak zrobić, by całość działała bez zarzutu.
Proces instalacji jest banalnie prosty i robicie go właśnie z poziomu aplikacji, potem jedynie warto pamiętać o włączeniu roamingu.
Jak eSIM od Yesim poradził sobie w Japonii? Trochę dobrze, a trochę średnio, ale… raczej stabilnie
Może zacznijmy od tego, że mimo wszystko trzymałem się dużych miast, mocno zaludnionych – tak pod kątem lokalnym, jak i turystycznym. Mowa oczywiście o Tokio, Osace, Kioto, a także odwiedziłem Narę. W podróży pomiędzy Tokio i Osaką, a także powrotem do stolicy Japonii, również towarzyszyły mi usługi Yesim.
Sprawdziłem go także w regionalnych pociągach, metrze, na lotnisku… w zasadzie wszędzie tam, gdzie byłem i gdzie dało się z niego korzystać. Wszędzie ten zasięg się raczej utrzymywał, chociaż bywały sytuacje, kiedy na parę sekund zanikał całkowicie.
Patrząc w takich momentach na swój telefon, widziałem również, jakby zasięg mojej fizycznej karty SIM był wręcz zerowy, więc czasem były to – swego rodzaju – dziury zasięgowe, a czasem zapewne kwestia przełączania się pomiędzy BTS-ami (stacjami bazowymi).
Ważna informacja jest też taka, że względem konkurencji, możemy tutaj natknąć się na minus w postaci obsługi – w przypadku Japonii – tylko zasięgu sieci KDDI, podczas gdy inni często oferują także infrastrukturę SoftBanku, czy NTT Docomo.
To też mogło mieć oczywiście wpływ na to, jak końcowo sprawował się omawiany eSIM w różnych warunkach – ponieważ pogoda również czasem nie dopisywała. Głównie w Tokio, gdzie spotkało mnie parę deszczowych dni (na szczęście minąłem się z tajfunem).
Zagęszczenie ludności też może wpływać na to, jak działają tutaj „dane komórkowe” / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Prędkości z kolei raczej nie porywały, nawet w przypadku łączności z siecią 5G, wysyłanie – chociażby zdjęć – trwało zauważalnie dłużej, niż ma to miejsce na co dzień w Polsce. Pobieranie treści, czy to wizualnych, czy audio, także nie było najszybsze, ale koniec końców były to prędkości, które umożliwiały głównie korzystanie z social mediów.
Czy nadałoby się to do pracy? Czasem tak, bo to zwyczajnie tej prędkości czasem brakowało do tego, by wygodnie pracować zdalnie. Zależy oczywiście, co się robi.
W moim przypadku było „w miarę”, jednak jeżeli ktoś potrzebowałby stabilnego łącza do zdalnego pulpitu, czy operowania dużymi plikami przesyłanymi z Japonii do „domowego serwera”, czy nawet Dysku Google, to już byłoby raczej za mało.
Tanio i nieźle – tak właśnie działa ten eSIM
Całość tego tekstu można byłoby zamknąć właśnie w takim zdaniu. Jeżeli chcecie opcję, która ma – jak widać – praktycznie najlepsze ceny na rynku, to Yesim jest takową.
Zaoferuje on też raczej stabilne działanie, zwłaszcza w obrębie komunikacji z bliskimi, czy towarzyszami podróży, umożliwi korzystanie z social mediów, a także „lekką pracę” zdalną, choć nie bez miejsc, gdzie ten zasięg „na chwilę” zaniknie.
Czy jest to w takim razie najlepszy eSIM dla podróżnych? Nie jestem w stanie odpowiedzieć Wam na to pytanie, ponieważ nie porównywałem go w samej Japonii z innymi usługodawcami, ale nie wykluczam, że taki test kiedyś miałby szansę pojawić się na łamach naszego portalu.
Na pewno jest godny polecenia, jeżeli zamierzacie skupić się na podróży, a niekoniecznie na bardzo szybkim udostępnianiu wielu treści z miejsca, w którym się znajdujecie.
Czy warto przynajmniej dać mu szansę? Jak najbardziej, zwłaszcza z uwagi na stosunkowo niską cenę względem konkurencyjnych rozwiązań. Yesim „przetrwało” japoński sprawdzian, sprawując się nieźle, a do tego będąc opcją naprawdę łatwą w użyciu i ewentualnym dokupieniu pakietu.
I to byłoby na tyle, mam nadzieję, że dzięki tej recenzji Yesim wiecie już, co jest w stanie zaoferować – przynajmniej na japońskiej ziemi.
Cya!
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










