Premiera Snapdragon 8 Elite Gen 6 i Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 już za nami. Te procesory znajdą się w najlepszych telefonach z Androidem, jakie trafią do Polski w 2026 i na początku 2027 roku. Czym się różnią i dlaczego tylko smartfony z Extreme Elite mają szansę nagrywać tak dobre wideo jak iPhone?
- Snapdragon 8 Elite Gen 6 i Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 zadebiutowały 23 września jako procesory dla flagowców z Androidem.
- Oba SoC są wykonane w 2 nm litografii i przekraczają taktowaniem 5 GHz.
- Porównujemu różnice i wyjaśniamy, dlaczego to Elite Extreme trafi do najlepszych telefonów z Androidem.
Snapdragon 8 Gen 6 vs Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6- czym różnią się nowe procesory dla flagowców z Androidem?
Na początek pozwolę sobie na tabelkę, w której możesz porównać najważniejsze braki „flagowego” Snapdragona 8 Elite Gen 6 względem wersji Elite Extreme. Swoją drogą, bajzel wprowadzany przez Qualcomma w nazewnictwie swoich procesorów mocno mnie irytuje.
| Snapdragon 8 Elite Gen 6 | Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 | |
| Wsparcie dla modeli AI | podstawowe | 30B MoE (wyjaśnię, spokojnie) |
| NPU | standardowe | standardowe +50% |
| Wsparcie dla GPU | Nie | Tak, AI |
| Adreno Neural Fusion | Nie | Tak |
| Pamięć GPU | 16 MB | 18 MB |
| Nagrywanie wideo | 8K przy 30 FPS, 4K przy 120 FPS | 8K przy 60 FPS, 4K przy 240 FPS |
| APV | Nie | Tak |
| VVC | Nie | Tak |
No dobrze, to do czego sprawdzają się różnice? Na początek chodzi o możliwości LLMów, które Extreme Elite potrafi zapewnić jako MoE, czyli Mixture-of-Experts. Daleko mi do bycia ekspertem od modeli językowych, ale możesz o tym myśleć z grubsza jak o wątkach. Kazdy ekspert ma swój wątek, dlatego flagowce z droższym SoC na pokładzie lepiej nadzacą się do wszystkiego związanego z AI. Może to być równie dobrze rekomendacja, jak i powód do unikania tych smartfonów.
Dalej mamy o 50% większą pamięć NPU, co z grubsza ma takie same zalety dla przeciętnego użykownika, co powyżej. Do tego mamy wsparcie dla AI w GPU. Co to oznacza? Ano to, że w popularnych tytułach (przykładowo Diablo Immortal) możliwe będzie uzyskanie wyższej ilości klatek. W dobie 185 Hz ekranów ma to znaczenie. Samo GPU ma 18 MB, a czary zaczynają się dopiero teraz.
Od lat faktem, a nie opinią, jest dominacja Apple kontekście nagrywania wideo. Poza nielicznymi wyjątkami (vivo X300 Pro jako najlepszy przykład) iPhone 14 nadal nagra lepsze wideo z koncertu od topowego Androida. I piszę to jako zagorzały fan systemu Google. Teraz ma szansę się to zmienić, bo Elite Extreme wspiera nowe kodeki i pozwala na nagrywanie w 4K przy @120 klatkach na sekundę.
Które telefony dostaną nowe Snapdragony?
Na tym etapie można zadać sobie pytanie – dlaczego tak w ogóle Snapdragon 8 Elite Gen 6 istnieje? Przecież od flagowca każdy oczekuje najlepszej możliwej specyfikacji. Cóż – odpowiedź jest prosta jak zawsze. Chodzi o kasę. 2 nm procesory – a oba są takimi – to wystarczająco duża kasa. Dodatkowe funkcje AI i wideo tylko windują koszty w górę. W tej sytuacji nic dziwnego, że producentom daje się możliwość obcięcia kilku funkcji, żeby zaoszczędzić i zaoferować nieco niższą cenę na koniec.
Jestem w stanie się założyć, że Samsung Galaxy S27 Pro będzie mieć Snapdragona 8 Elite Gen 6, podczas gdy tylko Ultra zaoferuje Elite Extreme. Dzięki temu poza obecnością S Pen, lepszym aparatem czy lepszą baterią będzie też nagrywać lepsze wideo i lepiej nada się do lokalnych LLMów. Kogo to obchodzi? Power userów. Kto za to zapłaci? Nastolatki, które masowo kupują S26 Ultra.
Dokładnie taką samą logikę zastosuje każdy inny producent. Nie zdziwiłbym się, gdyby debiutujące dzisiaj Xiaomi 18 Pro i Pro Max również różnicował procesor. Przygotuj się na moment, w którym trzeba będzie naprawdę głęboko sięgnąć do kieszeni, żeby mieć „wszystkomający” telefon w 2026 roku.
Źródło: Android Authority, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






