Kolejny tani telefon, kolejna premiera i niby wszystko pięknie — niestety, niezupełnie. Redmi M100, poza tym, że nazwa może kojarzyć się z topowym Redmi K100, nie ma z nim właściwie nic wspólnego. Możemy się spodziewać budżetowego zera, ale za to z dowaloną baterią.
- Redmi M100 debiutuje w segmencie taniego telefonu.
- Specyfikacja stawia wiele do życzenia.
- Cena w stosunku specyfikacji również.
Redmi M100 pojawił się już oficjalnie i w zamyśle ma być budżetowym smartfonem. Szaleństwa nie będzie, a jego największym, jeśli nie jedynym atutem, jest bateria. Niestety, jest to urządzenie, które ciężko umieścić w kategorii „tani”.
Redmi M100 — czyli kolejny za bardzo budżetowy Smartfon
Specyfikacja Redmi M100:
- Ekran: 6,9″ LCD, rozdzielczość 1600 × 720 pikseli, odświeżanie 120 H
- Procesor: Snapdragon 4 Gen 5
- Pamięć RAM: 6/8GB.
- Pamięć na dane: 128/ 256 GB.
- Bateria: 7900 mAh.
- Ładowanie: 45 W.
- Aparat: 13 MP
- Selfie: 5 MP
- System: Xiaomi Surge OS 3
- Łączność: NFC,
- Kolory: Midnight Black, Starry White, Wilderness Green.
Już na samym początku widać, z czym mamy do czynienia — chociażby za sprawą panelu. Zawsze gdzieś panel LCD kłuje w oczy, ale nie aż tak jak aparat, którego przekłucie przebija gałki oczne na wylot.
Jednak odczucie przebicia tęczówki jednocześnie z potylicą na wylot i tak będzie przyjemniejszym doznaniem niż obcowanie ze Snapdragonem 4 Gen 5. Układ może sprawdzić się wyśmienicie podczas sprawdzania godziny lub odbierania połączeń — byle nie zbyt długich. Próba odpalenia jakiejś gry może natomiast skończyć się popełnieniem włączenia kamery selfie.
Jednak to nic, bo telefon posiada ogromną baterię!
Tak, trudno odmówić mu tego atutu. Problemem jest jednak fakt, że sama pojemność baterii nie może być jedynym powodem „atrakcyjności” urządzenia. Tym bardziej że cenowo — mimo niezbyt dużej kwoty — jest to jednak przesada.
Dla zobrazowania: konfiguracja z 8 GB RAM występuje w dwóch wariantach — 128 GB i 256 GB. Ich ceny to odpowiednio około 266 i 325 dolarów, czyli mniej więcej 990 i 1200 złotych. Natomiast model 6 GB / 256 GB kosztuje około 296 dolarów, czyli ~1100 złotych.
Jest to kolejne urządzenie, które zapewne będzie trzymało trzy dni na jednym ładowaniu. Tylko że w ciągu tych trzech dni, podobnie jak w przypadku tego Honora, zaczniesz się zastanawiać: „Na kij mi taki telefon?”
Źródło: producent, via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








