Stało się! Odbyła się premiera nowego modelu OnePlus N6x i tym samym znana jest już specyfikacja oraz ceny budżetowego smartfona. Główną cechą taniego telefonu ma być ogromna bateria oraz przystępna cena. Oczywiście ze względu na segment nie obejdzie się bez kompromisów.
- Premiera OnePlus N6x – znana specyfikacja i ceny.
- Ogromna bateria jako główna zaleta telefonu.
- Niska cena kosztem pewnych kompromisów.
OnePlus N6x ma okazać się jeszcze tańszą opcją modelu OnePlusa N6. Oznacza to, że oczekuje się jeszcze bardziej budżetowej specyfikacji — o dziwo jest to możliwe — OnePlus N6x ma być tańszy o 50 dolarów.
OnePlus N6x zadebiutował — czy warto się nim zainteresować?
Specyfikacja OnePlus N6x:
- Ekran: 6,8″ LCD, w rozdzielczości 1570×720 pikseli, odświeżanie 120 Hz.
- Procesor: MediaTek Dimensity 6360 Apex
- Pamięć RAM: 4 GB
- Pamięć na dane: 64 GB / 128 GB
- Aparat główny: 13 MP
- Ultraszerokokątny: Brak
- Teleobiektyw: Brak
- Selfie: 5 MP
- Bateria: 7000 mAh
- ładowanie: 45 W
- Kolory: Burgundy Red, Ice Blue
- Odporność: IP64 + MIL-STD-810H
Już na samym początku specyfikacji zapala się czerwona lampka, gdy spojrzymy na ekran. Panel jest dokładnie tym samym panelem, co w modelu N6, któremu do grona dobrych ekranów daleko. Niestety podobnie jest z układem Dimensity 6360 Apex — jest to budżetowy czip, który pracuje płynnie jedynie podczas przeglądania internetu lub wykonywania podstawowych czynności, takich jak dzwonienie.
Kolejnym kompromisem jest konfiguracja pamięci i w tym przypadku telefon zyska jedynie 4 GB pamięci RAM — co w 2026 roku jest nie do przyjęcia. Natomiast pamięć na dane jest dostępna w dwóch wariantach: 64 GB oraz 128 GB. Sytuacja w tym przypadku jest jeszcze do odratowania, ponieważ producent zaoferował slot na kartę SD — co jest raczej, coraz rzadziej spotykane.
W kontekście całej specyfikacji dwa atuty tracą sens
Mimo że OnePlus oferuje stosunkowo duże ogniwo, to jego pojemność w stosunku do całej specyfikacji jest po prostu nieproporcjonalna. Fakt — telefon będzie mógł pracować do dwóch dni na jednym ładowaniu, ale co z tego, skoro pożytku z niego będzie niewiele.
Gdyby zastosowano nieco mniejszą baterię, dodano szybszy układ, lepszy aparat — 13 MP to po prostu kpina — oraz ekran OLED, telefon miałby znacznie większą rację bytu. Drugim atutem jest cena. Telefon w zależności od konfiguracji kosztuje 18 999 oraz 20 999 rupii, co po przeliczeniu daje około 740–820 złotych. Cena niby kusi, ale specyfikacja jest po prostu rozłożona nierównomiernie.
Źródło: producent, via gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








