1,5 roku po premierze OnePlus 13 ciągle dostaje aktualizacje, które wprowadzają coś więcej niż nowe łatki zabezpieczeń. Najnowsze oprogramowanie ulepszyło mój smartfon, więc ciągle nie widzę powodu, by wymienić go na nowszy model. Nową aktualizację dostał także OnePlus 11, telefon z 2023 roku.
OnePlus 13 jest już ze mną 1,5 roku. Wiele wskazuje na to, że szybko nie wymienię go na żaden nowszy model, bo aktualnie nie widzę ku temu sensownych powodów. Producent także stara się do tego nie dopuścić, bo ciągle udostępnia temu urządzeniu nowe aktualizacje z praktycznymi nowościami.
Co ciekawe, niemal w tym samym czasie nowe oprogramowanie trafiło także na 2 lata starszego OnePlus 11, choć okazała się ona dużo bardziej symboliczna.
OnePlus 13 z nową aktualizacją z lipca 2026 roku
Najnowsza aktualizacja dla OnePlus 13 została podpisana ciągiem znaków CPH2653_16.0.9.401(EX01). Powinna już ona być dostępna z poziomu ustawień systemowych, choć sam pobrałem ją za pomocą aplikacji OS Updater.
Lista zmian zawiera coś więcej niż tylko lipcowe łatki zabezpieczeń systemu operacyjnego Android. Pełna lista zmian prezentuje się następująco:
- zwiększono liczbę dostępnych ikon i animacji odcisku palca,
- dopracowano animacje przejścia podczas otwierania i przełączania aplikacji w widoku ostatnich zadań,
- dodano dwa nowe filtry w aparacie fotograficznym: Pierwiosnek (Primrose) oraz Kontrastowa czerń i biel (Bold B&W),
- wprowadzono opcję zablokowania sparowanego komputera jednym kliknięciem na telefonie,
- rozszerzono odblokowywanie telefonu skanem naszej twarzy o opcję dodania kolejnego (gdy nosisz okulary, ale nie na stałe itp.).
Najbardziej zastanawia mnie fragment o poprawie płynności animacji. Nie mam pojęcia, co trzeba było poprawić, skoro OnePlus 13 działa z idealną płynnością na każdym poziomie menu.
Najważniejsze jest to, że to na pewno nie jest ostatnia taka aktualizacja dla mojego telefonu i wycofanie marki z Europy nic tu nie zmieni. OnePlus zagwarantował OnePlus 13 nawet Androida 19, a same łatki zabezpieczeń mają się pojawiać do przełomu 2030/2031 roku.
Ex-flagowiec z 2023 roku również dostał aktualizację
Nie widzę żadnego powodu ku temu, by to słowo nie zostało dotrzymane. Zwłaszcza że firma zaktualizowała także jeszcze starszego OnePlus 11. Tutaj jednak jest to dużo skromniejsze uaktualnienie, gdyż pojawiły się tylko lipcowe łatki zabezpieczeń.
Warto pamiętać, że także OnePlus 11 nie skończył jeszcze swojej aktualizacyjnej kariery. Powinien na niego trafić jeszcze Android 17, a zabezpieczenia ma gwarantowane do lutego 2028 roku.
Aktualnie OnePlus nie daje mi żadnych powodów do wymiany OnePlus 13 na nowszy smartfon i nie sądzę, by jego wycofanie się z naszej części świata miałoby to zmienić.
Nic smutniejszego dziś nie usłyszę: ten producent telefonów oficjalnie opuszcza Europę
Źródło: opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









