Chińskie flagowce w tym roku dadzą Ci spory wybór. W rodzinie vivo X500 znajdą się aż 4 modele, różniące się wielkością, możliwościami fotograficznymi, pojemnościami baterii oraz cenami. vivo X500e, vivo X500, vivo X500 Pro i vivo X500 Pro Max to poważny rywal dla serii Xiaomi 18 oraz nowych Oppo. Znamy specyfikację najmocniejszego modelu z ekranem 2K 144 Hz i nowym standardem pamięci LPDDR6.
- W obrębie linii vivo X500 pojawią się 4 telefony.
- Najmocniejszy to vivo X500 Pro Max z ekranem 144 Hz i pamięcią LPDDR6.
- Każdy z tegorocznych modeli będzie droższy od swojego bezpośredniego poprzednika.
Skoro poznaliśmy już specyfikację Xiaomi 18, pora przyjrzeć się jego największym rywalom, czyli serii vivo X500. Te telefony będą równie nastawione na możliwości fotograficzne, wyposażona w duże baterie, a jej najwyższy przedstawiciel dostanie nowy standard pamięci. Co zasadniczo oznacza, że będzie strasznie drogim flagowcem.
vivo X500 w aż czeterech wariantach o różnych wielkościach ekranu
Na początek kilka słó na temat tego, co czeka nas jesienią przy okazji premiery serii vivo X500. W jej obrębie producent tym razem postawi na 4 warianty, różniące się specyfikacją, ale przede wszystkim – ceną. Będą to – szeregując od najtańszego do najdroższego – vivo X500e, vivo X500, vivo X500 Pro oraz vivo X500 Pro Max.
Wczoraj dowiedzieliśmy się co nieco na temat najtańszego modelu i nawet on będzie mieć dostęp do optyki ZEISS. W tym roku chiński producent idzie więc all-in w możliwości fotograficzne. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć. Zakładam jednak, że każdy z modeli będzie w stanie współpracować z telekonwerterem.
X500 Pro Max będzie drogi przez pamięć LPDDR6
Teraz przejdziemy do najwyższego modelu, którego częściowa specyfikacja trafiła do sieci. Na froncie znajdzie się ekran LTPO o przekątnej 6,85 cala, czyli nieco powyżej średniej. Rozdzielczość 2K też sugeruje parcie na jakość wyświetlanego obrazu. Sama matryca będzie całkowicie płaska, chroniona szkłem 2.5D, odświeżana w 144 Hz i wyprodukowana przez BOE. Do tego wiemy, że dzięki LIPO uda się mocno odchudzić ramki dookoła.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć o RAMie w standardzie LPDDR6, czyli najnowszym. Wiemy już, że znajdziemy go na przykład w Galaxy S27, ale nie będzie to standard. Tylko najwyższe warianty będą w stanie zaoferować tak szybką pamięć, a to ze względu na ceny. Jedno jest pewne – nowe flagowce będą koszmarnie kosztowne, ale do tego tematu wrócimy jeszcze dzisiaj wieczorem.
Źródło: Smart Pikachu&Digital Chat Station, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








