Honor zaliczył 112% wzrost na jednym z rynków i tym samym przeskoczył Apple. Już samo to jest sporym osiągnięciem dla każdego producenta telefonów z Androidem w 2026. Ponieważ wielkościowo Malezja jest całkiem podobna do Polski, nie zdziwiłbym się, gdyby taki scenariusz sprawdził się i u nas. Martwią za to spadki innych producentów, na których w tym roku liczyłem najmocniej, czyli Xiaomi i Oppo.
- Honor zaliczył 112% wzrost sprzedaży w ciągu roku na rynku wielkościowo podobnym do Polski.
- Apple urosło o 57%, ale to Honor jest największym producentem smartfonów.
- Spadki po około 30% zaliczyło Xiaomi i Oppo.
Nikt nie ma takiej wiary w siebie, co Honor w swoje telefony. Nazywają je najlepszymi na świecie i choć można z tym polemizować, to nie można odmówić im pokaźnego wzrostu sprzedaży. Na jednym z najważniejszych azjatyckich rynków, udało im się w rok urosnąć dwukrotnie i wyprzedzić Apple. A to zawsze zasługuje na wspomnienie.
Honor numerem jeden sprzedaży smartfonów na kolejnym rynku
Malezja ma 34 miliony mieszkańców, więc przez pryzmat wielkości rynku możemy myśleć o niej prawie jak w Polsce. Nie przypominam sobie jednak, żebym kiedyś widział u nas wzrost na poziomie 112% rok do roku – tylko dlatego zdecydowałem się zresztą o tym napisać. Zapoznałem się też ze specyfiką malezyjskiego rynku telefonów – nie jest tak, że Honor jest tam jakoś szczególnie tani. Ot, azjatycki standard. Jednocześnie taki wzrost pozwolił wybić się na pierwsze miejsce pod względem sprzedaży.
Bardzo duży skok sprzedaży zaliczył również Apple, rosnąc o 57%. To kolejna anomalia, której w Polsce raczej nie uświadczymy – no chyba, że w przypadku jakiejś bardzo małej marki, która dopiero do nas weszła. Zwróć też uwagę, że wszystkie modele spoza pierwszej piątki zmalały sprzedażowo o 50%. W tej liczbie mamy na przykład vivo, które w niedalekich Indiach jest numerem jeden. Azja to fascynujące miejsce dla fana smartfonów.
Zmalał też Samsung, ale podobnie jak w przypadku praktycznie każdego innego rynku poza Chinami, wahania te oscylują w okolicach jednego procenta. Dużo bardziej niepokojące są spadki Xiaomi i Oppo (odpowiednio 29 i 33%). Na te dwie marki w 2026 i 2027 roku pod względem fajnych premier liczyłem najbardziej, a takie spadki sprzedaży na pewno „uwalą” kilka fajnych projektów.
Można wchodzić w dyskusję, czy Honor faktycznie robi najlepsze obecnie od sprzętowej strony telefony na rynku. To rzecz subiektywna, choć moim zdaniem faktycznie tak jest, a problemem pozostaje raczej soft. Najwyraźniej jednak to nie przeszkadza w osiąganiu pokaźnych wyników sprzedaży – gorzej od Google i tak tego nie zrobią.
Ależ jestem zszokowany. Trzy najnowsze generacje Pixeli po aktualizacji do Androida 17 szlag trafił
Źródło: Counterpoint Research, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







