Smartfony Google Pixel od 7 do 10 generacji mają problemy z błyskawicznym zużyciem baterii, a majowa aktualizacja nie przyniosła obiecanych poprawek. I jak tu wierzyć w te 7 lat spokoju, skoro po 3 wszystko zaczyna się sypać?
- Telefony Google Pixel 7, Pixel 8, Pixel 9 i Pixel 10 nadal mają problem z szybkim rozładowaniem.
- Majowa aktualizacja nie naprawiła problemu.
Telefony Google Pixel uchodzą za wyznacznik tego, jak powinien wyglądać Android. Każdy świadomy użytkownik wie jednak, że zakup jednego z nich to pisanie się na bycie betatesterem. Kolejna aktualizacja nie rozwiązuje problemów, które Google samo spowodowało 2 miesięce temu.
Google Pixel: majowa aktualizacja nie naprawia problemów
Wcześniej Patryk pisał o aktualizacji, która kompletnie rujnowała zarządzanie energią w Pixelach. Miało to miejsce w marcu i wtedy mówiło się, że producent już pracuje nad poprawkami. W Google najwyraźniej trwa jednak sezon wakacyjny, ponieważ majowa aktualizacja nie zmienia w tej kwestii ani trochę.
Google Pixel 8 Pro / fot. Damian Kucharski
Gdyby problem dotyczył tylko jednego z modeli Pixela, to można by próbować usprawiedliwić takie zaniedbanie. Niestety dotyczy całego przekroju, a nawet użytkownicy linii Pixel 7 nadal mówią o szybkim rozładowaniu się smartfona. Przypomnę, że Google obiecywało 7 lat spokojnego użytkowania jako jeden z koronnych argumentów za ich zakupem. Słabo się zestarzało, co?
Kup sobie Pixela, mówili. Nigdy nie będziesz mieć problemów z softem, mówili
Ktoś mógłby powiedzieć, że teraz – po latach – łatwo mi mówić, ale się nie zgodzę. Od samego początku twierdziłem, że 5, 6 czy 7 lat użytkowania smartfona to mrzonka i marketingowe brednie. Tak naprawdę nie wierzę w to, że więcej niż 2-3 lata przy obecnym sposobie projektowania są bezpieczne na co dzień. I to zarówno ze sprzętowego, jak i software’owego punktu widzenia.
Bardzo chciałbym, żeby Pixele były znowu tym, czym były na początku. Tak, miały masę błędów w sofcie, ale jednocześnie zapewniały poczucie ekskluzywnego pierwszeństwa w aktualizacjach i najlepszy aparat w swojej cenie. Cenie, która stała na poziomie połowy flagowców konkurencji. Zdałem sobie sprawę, że w 2026 roku żadne określenie z poprzedniego zdania nie jest już prawdziwe.
Czy w tym świetle oczekiwania na Google Pixela 11 ma w ogóle sens? Szczerze mówiąc, to po zapoznaniu się z jego specyfikacją mam poważne wątpliwości.
Premiera to formalność. Tu w 3 minuty przeczytasz wszystko o Google Pixelu 11, 11 Pro i 11 Pro XL
Źródło: Google, opracowanie własne
Ceny Google Pixel 10
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







