W sieci przedpremierowo pojawiła się pełna specyfikacja HMD Vibe 2 razem z jego ceną. To bardzo tani, a przy tym ładny telefon o bardzo podstawowym wyposażeniu.
Ostatnio coraz częściej zdarza mi się pozytywnie pisać o telefonach HMD. Zwyczajnie podoba mi się, że ich projekt nareszcie zmierza w jakimś kierunku. Przykładem nastawionego na masowego klienta smartfona jest HMD Vibe 2. Będzie bardzo tani, za to nie będzie zły.
HMD Vibe 2 to tani, ładny telefon z polotem
Na początek trzeba powiedzieć coś na temat ceny, bo tylko przez jej pryzmat można patrzeć na specyfikację HMD Vibe 2 w odpowiedni sposób. W sprzedaży pojawią się dwa warianty w następującej konfiguracji:
- 4/128 GB za 6499 rupii indyjskich, czyli 250 złotych.
- 4/256 GB za 7499 INR, czyli 290 złotych.
Mówimy więc o telefonie za pieniądze, za które w Polsce nie jest łatwo kupić smartwatcha. Za taką kasę trudno mówić o wadach, ale ja przyczepię się do dwóch rzeczy, które moim zdaniem są nieakceptowalne niezależnie od niej. Pierwszą jest Android 15 – w 2026 roku niezależnie od ceny to nie uchodzi. Mniejszą, ale nadal wadą, jest datowany na 2026 rok procesor Unisoc T7200 może budzić obiekcje. Ta 12 nm litografia to jednak trochę za dużo.
W specyfikacji próżno szukać szaleństwa
No dobra, to wracamy do pozytywów. Moim zdaniem ekran mimo wszystko jest powyżej oczekiwań w tym segmencie. Podąża za trendem coraz większych wyświetlaczy, ma 90 Hz odświeżanie, a o rozdzielczość HD za takie pieniądze nie zamierza rozrywać szat.
Do tego mamy wsparcie dla kart microSD, zabezpiecznie przed zachlapaniem (IP52) oraz całkiem ładny design. Jasne, że ramki są grube, a notch to przeszłość niezależnie od kwoty. Na tylnym panelu mamy 50 MP aparat główny oraz 0.08 MP czujnik do pomiaru głębi.
I na to wszystko można by w jakiś sposób narzekać, gdyby nie fakt, że mówimy o telefonie za 2 i pół stówy. Moim zdaniem sprzeda się jak dziki – nie w Polsce, nie w Europie, ale w Afryce i Azji Wschodniej na pewno. Dzięki temu u nas są szanse na dobre HMD, które spokojnie będzie można polecić fanom technologii.
Źródło: @smashx_60, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








