Honor Play 80 Pro zadebiutował oficjalnie w zaskakująco rozsądnej cenie. Ma duży ekran, wielką baterię, niezłe wyposażenie, odstaje tylko aparatem. Sądzę, że jego debiut w Polsce nieco powyżej tysiaka nie byłby takim złym pomysłem.
Debiut Honora X80i to nie jest jedyna niespodzianka, jaką chiński producent przygotował na dzisiaj. Obok tamtego modelu premiery doczekał się też Honor Play 80 Pro. Ten dziwi obecnością ekranu LCD, ale reszta specyfikacji jest całkiem sensowna. Zgadza się też cena, a to nie jest częste w ostatnich czasach.
Honor Play 80 Pro debiutuje oficjalnie w niskiej cenie
Trudno powiedzieć, by Honor Play 80 Pro był telefonem drogim. To średniak dostępny w trzech wersjach pojemnościowych, które w Chinach prezentują się nastepująco:
- 6/128 GB to wydatek rzędu 1899 juanów.
- 8/256 GB wiąże się z kosztem 2099 juanów.
- 12/256 GB kosztuje 2299 juanów.
W takiej sytuacji po bezpośrednim przeliczeniu mamy do czynienia z kwotami odpowiednio 1030, 1140 i 1245 złotych. W Polsce trzeba by więc liczyć się z kwotą na poziomie od 1300 do 1500 złotych. W ogóle nie rozważałbym też wariantu 6/128 GB, bo moim zdaniem byłoby to wąskie gardło Honora Play 80 Pro.
Moim zdaniem przy takiej specyfikacji Honor i tak jest ciekawszym wyborem od – na przykład – absurdalnie wycenionego Samsunga Galaxy A37. Teraz przyjrzyjmy się wyposażeniu tego średniaka.
W specyfikacji dziwi ekran LCD
Na początek może kilka słów o designie, bo Honor Play 80 Pro nie wygląda przynajmniej generycznie. Mówimy tu ponownie o marmurkowym wykończeniu tylnego panelu w zielonej i białej wersji kolorystycznej. Do tego mamy jeszcze czarny, matowy i trochę nudny wariant. Wyspa aparatów jest niewielka, ale – jak zaraz się przekonasz – tak naprawdę mogłoby jej nie być.
Jeżeli chodzi o wydajność, to szału nie ma, ale mogłoby być znacznie gorzej. Snapdragon 6s Gen 3 demonem nie jest, ale w wersjach z 8 lub 12 GB RAM raczej nie będzie irytować. Moim zdaniem to rozsądny wybór, podobny do MediaTeków z linii Dimensity 7300 i im podobnych.
Na froncie Honora Play 80 Pro czeka nas niespodzianka. Widzimy tam panel o przekątnej 6.77 cala, ale za to wykonany w technologii IPS LCD. Na szczęście nie zabrakło rozdzielczości FullHD+ i odświeżania 120 Hz. Mimo braku panelu AMOLED ramki nie straszą grubością, jest w porządku.
Czy Honor Play 80 Pro ma dobrą baterię? Raczej tak, skoro jej pojemność wynosi aż 7000 mAh. Ładowanie ponownie ograniczono do 45 W, więc odzyskanie energii zajmie pewnie ponad półtorej godziny. Biorąc jednak pod uwagę, że większość będzie robić to co drugi dzień, nie ma na co narzekać.
Zaplecze fotograficzne jest za to tak podstawowe, jak tylko się da. Na tylnym panelu znajdziemy tylko jeden obiektyw, skrywający matrycę 50 MP. I tu wracamy do mojego zarzutu o wielkości wyspy, która mogłaby być znacznie mniesza – lub zniknąć całkowicie.
Z dodatkowych cech warto jeszcze wspomnieć o moim ulubionym sloganie niektórych chińskich producentów, który ma zastosowanie również do Honora Play 80 Pro. Mam tu na myśli głośniki grające „głośniej o 400%„. Do tej pory nie mam pojęcia, co to znaczy.
Specyfikacja Honor Play 80 Pro:
- Ekran: 6.77 cala IPS , rozdzielczość FullHD+, 120 Hz.
- Procesor: Snapdragon 6s Gen 3.
- Pamięć: 8 lub 12 GB RAM, 128, 256 lub 512 GB na dane (UFS 2.2).
- Bateria: 7000 mAh.
- Ładowanie: 45 W, bezprzewodowe brak.
- Aparat główny: 50 MP bez OIS.
- Teleobiektyw: brak.
- Szeroki kąt: brak.
- Selfie: 32 MP.
- Długość aktualizacji: brak danych, prawdopodobnie 2+4.
- WiFi i Bluetooth: WiFi 5, Bluetooth 5.1.
Biorąc pod uwagę, ile kasy trzeba wyłożyć na premiery typu Oppo K15 Pro, nowe Honory nie wydają się wcale źle wycenione. To oczywiście zupełnie inna nisza, ale nikogo nie powinno już dziwić, że Honor ostatnio radzi sobie tak dobrze.
Źródło: producenta, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







