Honor X80i to tani telefon z dużą baterią, który właśnie doczekał się premiery w Chinach. Nie wykluczałbym, że niebawem trafi do Polski pod inną nazwą. Czy warto na niego czekać?
Premiera Honora X80i była cicha, choć moim zdaniem – niezasłużenie. To naprawdę fajny i bardzo ładny telefon z dużą baterią i sensowną specyfikacją. Do tego jest oferowany w stosunkowo niskiej cenie. Byłoby szkoda, gdyby nie zawitał do polskich sklepów.
Honor X80i kosztuje niewiele, a ma sporo do zaoferowania
Na początek porozmawiajmy sobie o cenach. Te, nie dość że bardzo atrakcyjne, są jeszcze objęte dopłatami ze strony chińskiego rządku. Wygląda to następująco:
- 8/128 GB kosztuje 1699 juanów,
- 8/256 GB to wydatek rzędu 1870 juanów,
- 12/256 GB kosztuje 2120 juanów,
- 12/512 GB wiąże się z wydatkiem 2379 juanów.
Przeliczmy te kwoty na złotówki, a dostaniemy odpowiednio 920, 1010, 1150 i 1290 złotych. Biorąc pod uwagę specyfikację, można mówić o bardzo rozsądnej wycenie na start. Oczywiście w przypadku ewentualnego debiutu w naszym kraju nie możemy liczyć na taką opłacalność.
Zakładam, że trzeba byłoby myśleć o kwocie około 1500 złotych – mam cichą nadzieję, że dotyczyłoby to wersji 12/256 GB. Moim zdaniem to ciekawa alterantywa dla Oppo czy vivo, nie mówiąc nawet o Redmi, które designersko tkwią 2-3 lata do tyłu.
Niby kompaktowy, a jednak z wielką baterią
Trzeba przyznać, że jak na tak tani sprzęt, to Honor X80i kusi designem. Marmurkowa obudowa w białej i różowej wersji wypada znacznie lepiej od nudnej zieleni i czerni w matowym wykończeniu. Do tego wyspa z obiektywami nie obiecuje cudów, których aparaty wcale nie byłyby w stanie dostarczyć. Plus za szczerość.
Od strony wydajności mamy do czynienia z MediaTekiem 6500 Elite. Przyznam, że to pierwszy raz, kiedy spotykam się z tym procesorem – a tak naprawdę, to nie. Jak w memie ze Scooby Doo jest to dokładnie ten sam SoC, co Dimensity 6300. Dobrze, że pamięć zaczyna się od 8 GB, a użytkownik ma też do wyboru 12 GB RAM. Na dane przeznaczono 128, 256 lub 512 GB.
Od strony aparatów nie ma specjalnie o czym mówić. Mamy tu 50 MP aparat główny oraz 8 MP szeroki kąt. Dużo lepiej wygląda ekran o przekątnej 6.6 cala z odświezaniem 120 Hz. Wrażenie robi też jasność maksymalna 6500 nitów. Taka wartość jest oczywiście osiągana tylko przy treściach HDR, ale na papierze to i tak jeden z lepszych wyświetlaczy za taką kasę.
Jeżeli chodzi o czas pracy, to Honor X80i powinien być prawdziwym tytanem. W stosunkowo niewielkiej obudowie (dzięki technologii Honor Oasis OLED ramki są bardzo cienkie) zmieściło się ogniwo o pojemności 7000 mAh. Do tego mamy 45 W ładowanie – niezbyt szybkie, za to uniwersalne.
Czy Honor X80i jest zatem wart 1500 złotych? Pewnie nie, ale w kwocie nieco ponad tysiaka całkowicie obroniłby się wydajnością, ekranem, designe, a przede wszystkim – czasem pracy. Trzeba jednak poczekać, żeby zobaczyć, czy w ogóle trafi do sprzedaż w Polsce.
Specyfikacja Honor X80i:
- Ekran: OLED 6.6 cala LTPS, rozdzielczość 1.5K, 120 Hz, 6500 nitów w piku.
- Procesor: MediaTek Dimensity 6500 Elite.
- Pamięć: 8 lub 12 GB RAM, 128, 256 lub 512 GB na dane (UFS 2.2).
- Bateria: 7000 mAh.
- Ładowanie: 45 W, bezprzewodowe brak.
- Aparat główny: 50 MP bez OIS.
- Teleobiektyw: brak.
- Szeroki kąt: 8MP pole widzenia 115º.
- Selfie: 32 MP.
- Długość aktualizacji: brak danych, prawdopodobnie 2+4.
- WiFi i Bluetooth: WiFi 6, Bluetooth 6.0.
Niebawem w podobnej cenie do Polski trafi OnePlus Nord 6. W jego specyfikacji jest tyle dobrego, że poważnie rozważam jego zakup do prywatnego użytkowania.
Źródło: producenta, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








