W sieci pojawiły się pierwsze doniesienia na temat Oppo Reno16, czyli najnowszego średniaka z dobrym aparatem rodem z Chin. Poprawiono już w nim w zasadzie wszystko, a ja widzę tylko jeden problem. Ten sam, z którym producent zmaga się od lat.
Seria Oppo Reno16 pojawi się na rynku pewnie w połowie 2026 roku, powinna też trafić do sprzedaży w Polsce. Dzięki przeciekowi prosto z Chin znamy częściową specyfikację, a ja widzę tu powtarzający się schemat błędów. Co z tego, że fotograficznie to niemal flagowiec, skoro w swojej cenie tak mocno odstaje od konkurencji pod innym względem?
Oppo Reno16 kusi aparatem, ale ja zalety widzę gdzie indziej
Na początek jednak o zaletach. Oppo Reno16 dysponuje podobno potrójnym aparatem na tylnym panelu. Główna matryca ma mieć rozdzielczość 200 MP i na pewno nie zabraknie tu wsparcia dla OIS. Mamy też szeroki kąt z nieznanym sensorem, ale na 99% będzie to kolejny 50 MP model. Do tego pojawia się 50 MP teleobiektyw peryskopowy. Znam flagowce, które mają gorsze zaplecze fotograficzne.
OPPO Reno 15 Pro / fot. Damian Kucharski
Digital Chat Station donosi również o panelu LIPO, który w teorii pozwoli na dalsze zmniejszenie ramek dookoła ekranu. Wydaje mi się, że to właśnie tutaj leży kierunek rozwoju serii Reno – ma być smukle i lekko, ale nadal z dobrym aparatem i pojemną baterią. Zakładam, że grubość urządzenia ma wynieść około 7 mm bez schodzenia poniżej 6500 mAh. I to dobry kierunek, ale kreuje problem na innym polu. To właśnie dlatego każde Reno tak szybko tanieje.
Największym problemem jest tu wydajność
To samo źródło podaje, że Oppo Reno16 ma pracować na MediaTeku Dimensity 8500. Moim zdaniem tu leży jego największa słabość i to jest przyczyną tak szybkiej utraty wartości. Samo w sobie nie jest to żadnym zaskoczeniem, bo z dokładnie tym samym problemem boryka się Motorola.
Ktoś może powiedzieć, że przecież to nie jest telefon do gier i ja w pełni się zgadzam. Nie zgadzam się jednak z tym, że skupiony na fotografii smartfon nie potrzebuje mocnego procesora. Przetwarzanie obrazu i wsparcie AI bez dwóch zdań wymagają mocy obliczeniowych.
Nie jest też tak, że konkurencja nie potrafi tego połączyć. Dobrym przykładem będzie Xiaomi 17T Pro, który zadebiutuje w bardzo podobnej do Oppo Reno16 (Pro) cenie. Mimo tego jego specyfikacji jest nieporównywalnie lepsza.
Źródło: Digital Chat Station, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






