Do sieci trafiają kolejne informacje przed premierę flagowych telefonów Samsunga. Wygląda na to, że cena Samsung Galaxy S26 Ultra koniec końców, będzie wyższa od poprzednika. Sprawdźmy zatem, o ile i co jest głównym winowajcą takiego stanu rzeczy.
Wchodzimy w luty, czyli miesiąc, kiedy odbędzie się premiera m.in. modelu Samsung Galaxy S26 Ultra. Cena tego telefonu nie jest jeszcze znana, jednak najnowsze informacje wskazują na to, że tanio to już było. Jego cena ma wzrosnąć. O ile i dlaczego?
Samsung Galaxy S26 Ultra będzie droższy. Kto winnym?
Tak, najlepszy z najnowszych smartfonów koreańskiego producenta nie uchroni się przed podwyżkami cen, a przynajmniej tak twierdzą media z Korei Południowej. Mowa jest o 6% podwyżce dla klienta końcowego, co dałoby w tym kraju cenę 1,8 miliona wonów. Jeżeli taka sama podwyżka zostanie zastosowana w Polsce, to zamiast 6399 złotych, jak rok temu, płacilibyśmy jakieś 6799 złotych.
Z drugiej strony, wszystko też zależy u nas również od ceny w dolarach, a następnie w euro. Bo to właśnie z tych walut będzie przeliczana ostateczna cena dla tego flagowca w Polsce. Bardzo ciekawi mnie w takiej sytuacji, czy reszta serii Galaxy S26 także będzie droższa od poprzedników.
Premiera zbliża się wielkimi krokami
No ale właśnie, kto, lub co, jest odpowiedzialne za taki stan rzeczy? A no kryzys na rynku pamięci, bo ceny tak RAM-u, jak i pamięci NAND rosną w zastraszającym tempie i w końcu muszą znaleźć gdzieś „swoje ujście”. Z drugiej strony, to właśnie Samsung jest jednym z producentów tego komponentu, więc powinien być bardziej odporny na zawirowania, niż reszta marek, prawda?
Cóż, najwidoczniej nie jest to takie proste, jakby mogło się wydawać. Premiera jest coraz bliżej, więc i pewnie będziemy otrzymywać kolejne przecieki w kontekście konkretnych cen w Europie tych telefonów.
Źródło: Wccftech, opracowanie własne
Ceny Samsung Galaxy S26 Ultra
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









