HMD Pulse 2+ nadchodzi. Wyciekła specyfikacja taniego smartfona, który — po raz kolejny — spróbuje pomóc marce w przejęciu części rynku. Co takiego ma mieć do zaoferowania i kiedy można się spodziewać jego premiery?
Do sieci trafiły szczegółowe informacje na temat nowego smartfona HMD Pulse 2+. Urządzenie ma być propozycją budżetową, która jednak zaoferuje kilka usprawnień względem poprzednika, w tym wyższą płynność ekranu oraz nowszy system operacyjny. Czego dokładnie możemy się spodziewać po tym modelu?
HMD Pulse 2+ — ekran 120 Hz i solidne podzespoły na start
Według najnowszych przecieków HMD Pulse 2+ zostanie wyposażony w 6,7″ekran IPS LCD o rozdzielczości HD+, który wyróżniać się ma odświeżaniem na poziomie 120 Hz. Wyświetlacz będzie chroniony szkłem Dragon Tail. Sercem urządzenia ma zostać układ Unisoc T615, składający się z dwóch rdzeni Cortex-A75 oraz sześciu Cortex-A55, co stanowi ulepszenie względem starszego modelu T606.
Procesor będzie wspierany przez 4 GB lub 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej UFS 2.1. Co istotne dla użytkowników ceniących aktualne oprogramowanie, smartfon ma zadebiutować z systemem Android 15 na pokładzie, więc… będzie lekko z tyłu na początek.
Aparaty, bateria i porównanie z poprzednikiem
Zaplecze fotograficzne obejmie główny aparat o rozdzielczości 50 MP (f/1.8 z PDAF) wspierany przez sensor 2 MP (zapychacz), natomiast z przodu znajdziemy kamerkę do selfie o rozdzielczości 13 MP. O energię zadba akumulator o pojemności 5000 mAh z obsługą ładowania przewodowego o mocy 20 W. Konstrukcja ma spełniać normę IP54, co zapewni podstawową ochronę przed kurzem i zachlapaniami.
Względem modelu HMD Pulse+, nowość zaoferuje nieco większy ekran, wyższe odświeżanie oraz lepszy przedni aparat. Na pokładzie nie zabraknie również modułu NFC, Bluetooth 5.0 oraz programowalnego przycisku sprzętowego. Choć data premiery i cena nie są jeszcze znane, specyfikacja sugeruje, że może to być ciekawa opcja w segmencie budżetowym. Moim zdaniem jednak będzie to kolejny, mdły telefon tej marki, która w zasadzie… nie wiadomo, czym obecnie jest. Tak — tęsknię za Nokią.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







