Zapewne wiecie, co się dzieje obecnie na rynku pamięci. Wie to też Samsung i wygląda na to, że m.in. właśnie to spowoduje podwyżki cen telefonów z serii Galaxy A. Sprawdźmy, co takiego wiemy o nich na ten moment.
Samsung stopniowo może kończyć erę naprawdę tanich urządzeń, co sugerują nowe certyfikacje nadchodzących modeli Galaxy A07, A37 i A57. Choć smartfony otrzymają zauważalne ulepszenia, rok 2026 może okazać się trudny dla łowców budżetowych okazji ze względu na planowane podwyżki cen.
Jak Samsung poradzi sobie z coraz droższymi podzespołami?
Producent zmaga się z rosnącymi kosztami komponentów, takimi jak pamięci DRAM czy matryce aparatów, co po części wynika z boomu na rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. W efekcie dział MX Samsunga zmienia strategię cenową i nie zamierza dłużej brać na siebie rosnących kosztów produkcji, co może skutkować cichymi podwyżkami całej serii.
Doniesienia z kluczowych rynków, takich jak Indie, sugerują wzrost cen o około 1000–2000 rupii. Przeliczając to na złotówki, mówimy o małych zmianach w granicach parudziesięciu złotych, jednak niewykluczone, że w Europie owe zmiany będą bardziej dotkliwe. Inną kwestią w samej Polsce jest także nadchodzący podatek reprograficzny, który także nieco podniesie ceny wszystkiego, co posiada pamięć (jakby nam było mało podwyżek wokół pamięci).
Lepsze podzespoły na osłodę
W zamian za wyższą cenę użytkownicy otrzymają jednak konkretne ulepszenia. Najtańszy Galaxy A07 5G zostanie wyposażony w baterię o pojemności 6000 mAh, co stanowi wzrost o 1000 mAh względem poprzednika. Jest to prawdopodobnie sposób na złagodzenie wyższej ceny, ponieważ reszta specyfikacji, w tym procesor Dimensity 6300 i 4 GB RAM, pozostanie praktycznie bez zmian.
Znacznie ciekawiej zapowiada się średnia półka. Modele Galaxy A37 i A57 mają porzucić budżetowe aparaty na rzecz sensorów Sony IMX906 o rozdzielczości 50 MP, które dotychczas były zarezerwowane dla droższych urządzeń. Choć telefony Galaxy A w 2026 roku będą lepsze, granica tego, co uznajemy za „tani smartfon”, zwyczajnie przesunie się w górę.
Źródło: Gizchina, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











