Na klientów ING oraz innych popularnych banków zastawiono bezlitosną pułapkę. Bank reaguje natychmiast, publikując pilne ostrzeżenie w mediach społecznościowych. Opanowanie i znajomość podstawowych zasad pomoże Wam w uniknięciu kłopotów. Co warto wiedzieć?
Coraz głośniej mówi się o tym, że klienci banków też mają pewnego rodzaju obowiązki do spełnienia. Ich ignorowanie, co prawda nie kończy się żadnymi karami finansowymi, aczkolwiek może to doprowadzić do utraty danych lub pieniędzy. ING regularnie w mediach społecznościowych przypomina o różnych zagrożeniach. Dzisiaj opowiemy Wam o najpopularniejszym z nich.
Klienci ING oraz innych banków w opałach. O co chodzi?
Fot. ING
Spotkaliście się z sytuacją, że jakiś Wasz znajomy poprosił o pożyczenie pieniędzy na komunikatorze internetowym? Czy zdarzyło Wam się zastanowić, czy to na pewno on prosi o środki? Wiele osób wobec takich próśb nie wykazuje żadnych oznak refleksji. Zdarza się, że tego typu sytuacje są zaaranżowane przez oszustów.
W końcu konto Waszego znajomego mogło zostać przez kogoś skradzione. Ktoś, mając dostęp do wiadomości poszkodowanego, może łatwo się pod niego podszyć. Zasada ograniczonego zaufania nie działa tylko za kierownicą, ale również w internecie, gdzie niebezpieczeństw w gruncie rzeczy jest sporo.
W całym tym działaniu cyberprzestępców kluczowa jest chęć wywołania pośpiechu i obawy. Często “znajomy” lub “członek rodziny” piszę, że sprawa jest poważna. Raz wspominają o nagłej wizycie u lekarza, czy konieczności opłacenia rachunków. Innym razem piszą o pilnym długu do spłacenia, a kiedy indziej o opóźnionym wynagrodzeniu z pracy. Oszuści chcą dotrzeć do Waszej dobroci, licząc, że nie zweryfikujecie ich prośby.
Jak nie dać się zrobić w bambuko?
Fot. ING
Czy zaskoczy Was fakt, że musicie zweryfikować, czy naprawdę macie do czynienia ze znajomym lub członkiem rodziny? Napiszcie do niego SMS-a lub zadzwońcie. Zawsze możecie też zadać jakieś skryte pytanie na komunikatorze, na które jedynie Wasz znajomy będzie znał odpowiedź.
Ponadto nigdy, ale to przenigdy nie zapominajcie o zasadzie ograniczonego zaufania. W rzeczywistości poświęcicie jedynie moment na zweryfikowanie tożsamości piszącego. Pozwoli Wam to uniknąć sporych problemów w przyszłości.
Źródło: ING
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






