, Ciekawostki Newsy Smartfony Xiaomi

To nie żart. Firma promuje Redmi Note 7 rozbijając… arbuza

Fot. Xiaomi

Fot. Xiaomi

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Mifandu

  • Direct

    RN7 będzie miał OIS albo chociaż EIS?

  • Staszek

    Smartfon, ktoremu nie popeka wyswietlacz po upadku z deoch metrow na beton, tak to jest argument na plus.
    Przynajmniej nie bedzie trzeba poprawiac producenta zakladajac szklo hartowane i pancerne etui.

    Wytrzymalosc starych nokii. Brakuje tylko wymiennych baterii ktore przyjmowalo sile uderzenia wywalajac baterie na zewnątrz.

    Xiaomi dobrze robi ,reklamuje praktyczna i wazna sprawa. Sprzet mobilny juz na etapie projektowania winien byc dostosowany do czestych upadkow na różna nawierzchnie.

    Telefon to nie zyrandol czy kinkiet, ktory sie raz zawiesza i latami nie rusza. To rzecz uzywana codziennie dziesiątki razy zawsze na wysokosci minimum 1.5 metra.

    • bobok

      Wytrzymałość starych Nokii jest nieosiągalna przy dzisiejszych smartfonach z jednej prostej przyczyny – tam były ekrany z plastiku.
      Taki materiał nie pękał i był wytrzymały, ale rysował się od noszenia w kieszeni, a przy używaniu dotykiem to po pół roku bez szkiełka ochronnego nie widziałbyś na nim już nic.
      Albo masz ekran dotykowy z ładnymi kolorami i czułym dotykiem, albo wytrzymały plastik na którym ledwo co widać i trzeba mocno dociskać by cokolwiek działało – teraz domyśl się czego większość ludzi woli używać.

      • Forlock

        Robisz plastikowy ekran, na wierzch naklejasz folię którą można wymienić jak się porysuje w 3 minuty i po sprawie problem z rozbijającymi się ekranami jak w S8 przy najmniejszym upadku ginie. Z dotykiem nie będzie żadnego problemu.

        Tylko że producenci na to się nie zdecydują bo 90% klientów nie ma pojęcia o technice więc wybiera oczami czyli ekran musi mieć idealne kolory czyli szkło 🙁

        • tom

          Samsungi zawsze były znane z tego ze potrafiły popękac upadając na poduszkę. Z kolei HTC widziałem kilka poważnych upadków które skończyły sie niczym. Znajomego HTC One X przy mnie spadł na goły beton rogiem i nic. Mój HTC One S wysunał mi się kiedyś podczas skoku z kieszeni koszuli i spadł waląc bokiem i kant kostki brukowej (schody ogrodowe). Widziałem jak leci i nic nie mogłem zrobić. Walnął centralnie o kant kostki. Zrobił się ślad na powłoce oxydacyjnej aluminiowej obudowy, ale taki niewielki, moze 0.3×0.3 mm. I nic wiecej !. Oba te telefony były bezz zadnego etui ! Desire 820 tez swoje przeszedł, ale był z plastiku. W sumie to po 2 latach nic po nim nie było widać. Redmi Note 4 też mi spadł raz z metra na kafelki. tak zglebił ze az sie obudziłem. Nic mu się nie stało. Nie było nawet śladu. Czyli da radę zrobic telefony w miare odporne na upadku. Ale to tyczyło chyba tylko modeli z rozsądnie grubą ramką z dobrego materiału. Te współczesne szklane telefony to raczej tego nie przetrwają, chyba że w dobrym etui. Zobaczymy co wymyśliło Xiaomi w RN7, ciekaw jestem jaka jest jego faktyczna odporność na rózne nieprzewidziane przygody.

          • dudik

            Kumplowi One S spadł na trawę i się stłukł, więc jak widać nie ma reguły i miałeś wraz z kolegą więcej szczęścia i tyle.

  • tom

    hmm na to bym nie wpadł. Swego czasu zastanawiałem się, czym producenci będą się starali przekonać klienta do zakupu produkowanego przez siebie smartfona. No bo skoro już wszystkie tak samo wyglądają, pracują bez zająknięcia, maja dobre ekrany, dobrze działajace moduły w.cz. sa szybkie i niezawodne to czym mogą sie wyróżniać … ? No dokładnie value add 😉 swoja drogą na wyjazdach często brakuje mi narzędzia do rozcięcia arbuza. Może by tak zrobić jedna krawędź na ostro i wtedy taki smartfon zyskałby nową funkcję. A druga krawędź zrobic w formie piły. Na wyjazdach jak znalazł – będzie można upiłować gałąź na ognisko. O i coś jeszcze. Funkcja zapalniczki coby mozna było to ognisko rozpalić. producenci do roboty ! 😉

  • SecretHope

    Prawie taki CAT 😉


reklama