, Newsy Smartfony

Holendrzy kończą z rowerzystami ze smartfonami w rękach. Czas na podobny ruch w Polsce

fot. pexels

fot. pexels

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • Bartekszy

    Smartfon smartfonem, ale gorsze są chyba słuchawki na uszach, które calkowicie odcinaja dźwięki otoczenia.

    • bogymen

      Oh tak z całą pewnością, co powiesz w takim razie na używanie smartfonów w czasie prowadzenia samochodów/ciężarówek poruszających się po 100 km/h w mieście? Jak ma się zatem ten przykład do tego Twojego? Używanie smartfonów przez wszystkich uczestników ruchu to głupota, ale słuchanie muzyki na słuchawkach dousznych, które nie odcinają w żadnym wypadku dźwięków z zewnątrz nie są niebezpieczne, więc nie uogólniaj i nie popadaj w skrajności.

      • Bartekszy

        Ale kto tu popada w skrajności? Ja? Przecież to Ty piszesz o ciężarówkach i samochodach. Ja pisałem o rowerzystach, większość rowerzystów, którzy jeżdżą ze słuchawkami, mają słuchawki nauszne. Przynajmniej ja takich widzę w Gdańsku. Jeśli masz inne zdanie to Twoja sprawa. Taki rowerzysta, nie słyszy nic i sam nie będzie wiedział, jak ktoś w niego wiedzie. Być może nawet Twoja ciężarówka poruszająca się 100 km na godzinę w mieście, bo kierowca przegląda instagrama. Reasumując używanie smartfona podczas jazdy to głupota, ale inną głupotą są słuchawki.

    • dankanus .

      To wnioskując ta metodą: Jadąc samochodem i słuchając głośno muzykę, że nie słyszysz otoczenia, to również stwarzasz takie samo zagrożenie?

  • szpeniek

    Odpowiedź jest bardzo prosta. NIE i tu, i tu. I nie ma żadnego ALE, żadnej dyskusji. I tyle……

  • Patryk Berkan

    Sam często jeżdżąc na rowerze miałem słuchawki na uszach w tym, że nauszne na bluetooth (nie okrywające całych uszu). Odpowiednio przyciszone w niczym nie przeszkadzają(słychać dźwięki otoczenia), można ewentualnie odebrać połączenie, bądź włączyć nawigację głosową. Dzięki czemu nie musiałem patrzeć na smartfona. Moim zdaniem wiele osób nie potrafi dobrze jeździć na rowerze, nie zna podstawowych przepisów nie wie jak się zachować na skrzyżowaniach równorzędnych. Ogólnie smartfon w dłoni podczas jazdy na rowerze to tragiczny pomysł, rozumiem jeśli ktoś zwolni lub się zatrzyma i w niego zerknie na moment.

  • Nemo

    „Co więcej, sam byłem świadkiem sytuacji, w której cykliści pokonują w taki sposób skrzyżowania, nie będąc w pozycji pojazdu uprzywilejowanego”.
    Nie spotkałem roweru wysyłającego światła błyskowe, dźwiękowe i mającego włączone światła mijania, no chyba że należy do kolumny uprzywilejowanej, ale to dokładnie określają przepisy. Autorowi chodzi raczej o to, że rower ma pierwszeństwo przejazdu. Tyle tylko, że w przypadku przejazdu przez skrzyżowanie czy tory wymagane jest zachowanie szczególnej ostrożności. Poza tym w Polsce w kwestii telefonów obowiązują te same zasady co innych kierujących, czyli mandat 200 zł za korzystanie z telefonu trzymanego w ręku w czasie jazdy.

  • Lukasz Pn

    Stan twojego umysłu to bardzo wyraźna katastrofa i dno.

    • NiePrzetłumaczysz

      Jak na wstępie :)))

    • NiePrzetłumaczysz

      I tak na marginesie – dzwonek służy głównie cyklistom do robienia sobie miejsca na chodniku, szczególnie gdy ktoś przed nimi idzie o kluch. Masz coś jeszcze błyskotliwego do napisania?!


reklama