, Newsy Technologie ZTE

To już koniec ZTE? Amerykanie idą w zaparte

fot. gizmochina

fot. gizmochina

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • Luk Knysza

    Amerykanie zawsze tak robią . Najpierw dają się trochę rozwinąć gospodarczo i uzależnić , a potem mówią albo demokracja i uczciwość w handlu i papa. Nawet 3 mld Chiny tego nie wytrzymałyby. Chińskie państwo jest udziałowcem wielkich firm i ich długów więc oprócz dłógów samorządów mją spiralę nie do spłacenia.Osłabianie papierów USA spowoduje straty tych wszystkich państwowych inwestycji na całym świecie.

  • Mirek

    W kolejce do zakazu handlu stoi Huawei.

  • Qba

    To jeszcze nie koniec, bo Samsung oferuje swoje Exynosy

    • Łukasz Florkowski

      Samsung dzieli się technologią z Qualcomm więc też może być problem.

  • Don Wasyl

    Amerykanie zdaje się zapominają gdzie produkowana jest lwia część „ich” elektroniki. To przede wszystkim USA są zależne od Chin, a nie odwrotnie.

    • Michał

      I co w związku z tym? Biznes is biznes

      • Don Wasyl

        A to w tym, że ZTE to potentat w dużej części należący do państwa. Skoro firma straci, to straci też chińskie państwo, myślisz że partia na to pozwoli i będą siedzieć z założonymi rękami?

    • Tadeusz Polar

      to się szybko może zmienić. jaki to problem przenieść hale i maszyny do np. Wietnamu lub Indii.

      • wodołaz

        Hale tak. A pracowników? Szkolenia trwają.
        Don Wasyl ma rację.
        Rynek USA to „tylko” 300 mln ludzi. UE -500 mln, Chiny 1400 mln, Indie 1200 mln.

        • Mortimer

          Tyle, że siła nabywcza tych 300 mln jest znacząco większa, od siły nabywczej chińskich i hinduskich miliardów. Zwłaszcza w tym droższym segmencie rynku, na którym zarabia się prawdziwe pieniądze (vide casus Apple).

          Nie sądzę, by Chiny zastosowały jakieś retorsje w obrębie rynku szeroko rozumianej elektroniki. ZTE to nie jedyna chińska firma sprzedająca swoje własne produkty na rynku amerykańskim. Ewentualny odwet spotka się z reakcją, która uderzy w kolejne przedsiębiorstwa. Sytuacja jest taka, że obie strony są od siebie nawzajem uzależnione. IMHO Pekin podejmie jakieś kroki zmierzające do ocalenia twarzy, ale niekoniecznie prowadzące do dalszej destabilizacji rynku.

          • Don Wasyl

            Co jest znacząco większe, siła nabywcza Amerykanów? Do czasu kolego, już teraz Chiny stają się największym rynkiem kinowym na świecie, a wkrótce będą największym ogólnie. Chińczycy bogacą się na potęgę.

      • Don Wasyl

        Jakie niby hale i maszyny chcesz przenosić, skoro należą one do Chińczyków, a nie firm zlecających produkcję? Pozwól że cię oswiecę, Iphone’y, Samsungi Galaxy, konsole PlayStation i mnóstwo innych sprzętów są składane w tych samych fabrykach.

        • Tadeusz Polar

          Te należące do Foxconna?

          • Don Wasyl

            A Foxconn to skąd niby jest, z Bangladeszu? Tajwan to oficjalnie chińska prowincja, a swoje fabryki mają na terenie Chin kontynentalnych.

          • Tadeusz Polar

            Oficjalnie tak. De facto niepodległe państwo a sam Foxconn ma fabryki na całym świecie (w Polsce tez)


reklama