OnePlus 6 trafi do sprzedaży za mniej niż miesiąc. Znamy datę premiery i ostateczny wygląd urządzenia. Czy OnePlus 6 będzie najlepszym modelem w historii firmy?
OnePlus 6 to jeden z bardziej oczekiwanych modeli, które będą miały premierę w pierwszej połowie 2018 roku. Dzisiaj poznaliśmy wygląd urządzenia na renderze. Ma ekran z notchem i czytnik na pleckach.
Do debiutu OnePlus 6 pozostał już mniej niż miesiąc. To bardzo oczekiwany smartfon, który będzie ważnym kamieniem milowym w jej historii. Wszystkie przecieki i plotki zdają się potwierdzać, że będzie on droższy od poprzedników. Chociażby z tego powodu oczekiwania względem niego są spore, a od ich spełnienia zależy przyszłość marki.
Czy uda się im sprostać? Tego dowiemy się już 16 maja podczas konferencji w Londynie. Wtedy okaże się, czy producent jest już w stanie stworzyć flagowca, który będzie mógł konkurować w modelami największych rynkowych rywali. Dzisiaj poznaliśmy dokładny wygląd samego urządzenia, a ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest nie tak.
Na poniższym renderze możecie sobie dokładnie obejrzeć, jak wygląda OnePlus 6. Wyliczankę rzeczy, które mi się nie podobają zacznę od frontu. Choć na łamach gsmManiaKa wielokrotnie zdarzało mi się bronić notcha, to lubię, kiedy jest zrobiony dobrze. O ile do samej jego wielkości nie można mieć zastrzeżeń, tak dolna belka nadal pozostała. Szkoda, bo bardzo psuje to odbiór urządzenia.
Czas na tył. Nie będę ukrywał, że na sam jego widok dostaję drgawek. Biała tafla szkła – pomijając kolor (dla niektórych może być zaletą – przynajmniej nie widać na na nim odcisków palców i rys) jest dla mnie niepraktyczna. Możecie oczywiście powiedzieć, że dzięki temu naładujemy go bezprzewodowo, ale póki co nie jest to aż taka zaleta. Piękny design dwóch poprzedników został zamieniony na potworka – bardzo chciałbym, żeby ten render okazał się fejkiem.
To jednak wcale nie koniec. Aparat wygląda zwyczajnie, nie znajdziemy tutaj żadnym urozmaiceń, które podobały mi się na przykład w LG G6. Szkoda, bo takie rozwiązania podnoszą rozpoznawalność urządzenia. Gdyby nie szkło, to OnePlus 6 można by pomylić z Huawei Mate 10 Lite.
Na koniec zostawiłem czytnik linii papilarnych, którego kształt nijak nie pasuje do tyłu. Z przodu, owszem, prezentuje się świetnie, bo kciuk przykładamy w poziomie – horyzontalne wydłużenie ma wtedy sens. Palec wskazujący jednak zawsze będzie trafiał pionowo – więc nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego ma kształt elipsy.
Pokuszę się o krótkie podsumowanie tego przecieku – firma rozmieniła się na drobne. Flagowce OnePlus nie są już najbardziej opłacalnym wyborem na rynku, a nie dostarczają również jakości, która usprawiedliwiała by wyższą cenę. Mam też wątpliwości, czy ktoś kupi OnePlus 6 ze względu na design. Wygląda więc na to, że może powalczyć o klienta wyłącznie wydajnością (nuda…) oraz aparatem. Czy to wystarczy, by ktoś go kupił?
https://www.gsmmaniak.pl/842728/oneplus-6-oficjalnie-cena-specyfikacja/
Wszystko, co do tej pory wiemy o OnePlus 6 możecie znaleźć w poniższym wpisie.
Źródło: gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…