poniedziałek, 9 kwietnia 2018, Konrad Bartnik

Huawei Mate 20 pokazuje moc w AnTuTu. To nokaut na konkurentach

huawei mate 20 antutut 2
Fot. gizmochina
  • niemalimitów

    Kup/ pożycz/ dostań wtedy protestuj i zacznij się wypowiadać.

  • Grzegorz Grabowski

    Się okaże …. MOTOROLA Ma pokazać super sprzęt;-)

  • Sebastian Domalewski

    Hahaha…nie dość, że analfabeta, to jeszcze ignorant i burak co uważa się za najmądrzejszego;-) W P20 Pro jest aparat standardowy, monochromatyczny i właśnie teleobiektyw…gdzie tu widzisz ten z szerokim kątem?

  • jotek44

    Zmiany na pozycji lidera wydajności następują co kilka miesięcy. Kirin 980 może zostać zdetronizowany niedługo po jesiennej premierze. Qualcomm 855 ma być w czerwcu gotowy do masowej produkcji, Apple na jesieni zaprezentuje najnowszego Biosa a Samsung – Exynosa 9820. Wówczas się okaże, który jest faktycznym zwycięzcą (w testach jedno- i wielordzeniowych) ! A rywalizacja i tak będzie nadal trwała, bo postęp nie ma końca !

    • Sebastian Domalewski

      Wszystko ma swój koniec, postęp też będzie miał swój reset, wystarczy jakaś większa katastrofa naturalna, lub ludzka.

  • Tomk

    Ciekawe, ale na jesieni to zazwyczaj Apple wydawało procki najwydajniejsze wg antutu. Zobaczymy jak będzie teraz.

    • May Czos

      Antutu nie jest benchmarkiem porównywalnym międzyplatformowo.

      • Tomk

        To dlaczego portale porównują telefony z obu systemów ?

        • May Czos

          Bo coś muszą robić. Ich czytelnicy, a często i redaktorzy też nie mają pojęcia co piszą.

    • beaviss

      Na iosa nie ma jeszcze antutu 7 więc nie wiemy jakie wyniki uzyskuje ich SoC Bionic 11 w najnowszej wersji benchmarka

  • Marcin Kloc

    Z tego co pamiętam, to One+ 5t był wydajniejszy od Mate’a 10

  • beaviss

    Może być tak że będzie to nowa wersja antutu np. 7.5 gdzie obecne wyniki sd845 podskocza do 350 tys. Dotychczas wlasnie tak bylo z kazda nowa wersja wyni szybowal do góry np. Note8 Antutu 6 wynik 174 tys, antutu 7 205 tys

  • pilon2

    W zeszłym roku też były podobne plotki dotyczące nowych kirinów. Okazały się prawdziwe, ale konkurencja nie pozostała dłużna.

  • Sebastian Domalewski

    Najpierw Huawei pozamiatał „towarzystwo” swoim aparatem w P20 Pro, a teraz jeszcze ustawi wszystkich w szeregu pod względem wydajności. Rozumiem że dla każdego przeciętnego użytkownika wystarczy tel. z tzw. średniej półki, dla mnie też, ale mimo wszystko jest ekscytacja, bo każdy postęp technologiczny w tej branży wymusza ruch ze strony konkurencji i spadek cen smartfonów z przedziału 1000-2000 złotych, co jest z korzyścią dla potencjalnego klienta.


reklama