Już wkrótce do Europy trafią globalne wersje Redmi 5 i Redmi 5 Plus. Znamy orientacyjny termin rozpoczęcia sprzedaży. Czy Xiaomi nie zapomni o LTE w paśmie 800 MHz?
Smartfony Xiaomi Redmi 5 i Xiaomi Redmi 5 Plus poznaliśmy w zeszłym miesiącu i od tej pory czekamy na informacje dotyczące ich dostępności na naszym kontynencie. Jeden z dobrze poinformowanych leaksterów zdradził orientacyjny termin rozpoczęcia sprzedaży tych urządzeń na naszym kontynencie.
Roland Quandt donosi, że smartfony Xiaomi Redmi 5 trafią do Europy w drugiej połowie lutego, czyli w przyszłym miesiącu. Być może to właśnie je Xiaomi przywiezie na targi MWC 2018. Co ważne, globalne warianty Xiaomi Redmi 5 i Xiaomi Redmi 5 Plus zaoferują wsparcie dla LTE w paśmie 800 MHz (band B20), więc pod względem łączności zostaną dopasowane do lokalnej infrastruktury. Niestety, nic nie wskazuje na to, by producent dołożył przy okazji moduł NFC.
Jest jeszcze trochę za wcześnie, by rozmawiać o polskich cenach Xiaomi Redmi 5 i Xiaomi Redmi 5 Plus. Trzeba jednak liczyć się z tym, że słabszy model może w najgorszym wypadku kosztować niemal 1000 złotych (zwłaszcza gdy dostaniemy wersję 3GB/32GB), a cena lepszego wariantu z plusem może nawet przekroczyć tę granicę.
Mam nadzieję, że dystrybutorzy dobrze przemyślą całą sprawę i będą w stanie zaoferować oba smartfony w atrakcyjniejszych cenach.
https://www.gsmmaniak.pl/783852/xiaomi-redmi-5-i-redmi-5-plus-oficjalnie-cena/
Źródło: Roland Quandt
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Wiemy coraz więcej na temat nowego flagowca Samsung Galaxy S27 Ultra. Prawdopodobnie dostanie on rekordową…
Nowy tablet Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest teraz dostępny w ciekawie prezentującej się promocji…
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…