, Apple Longform Smartfony

Nowa epoka nazywa się iPhone X

fot. Apple

fot. Apple

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • cukru

    Już myślałem, że wszedłem na Spidersweb

  • MadMax007

    wypowiedzi są różne, ale mimo wszystko sposób, w jaki podeszli do VR (już teraz cyfrowe metrówki, dostosowujące się plansze gier do rzeczywistość etc.) to jest fajny kierunek i mi się podoba.

    Możliwości są dość spore, zobaczymy co deweloperzy zrobią.
    Z chęcią kupiłbym tego X’a – ale może w przyszłym roku, kiedy potanieje.

  • Michał Kozina

    rewolucyjne gesty ściągnięte na żywca z BB Z10 sprzed 4,5 roku :>

  • Qba

    iPhone X wyznacza trendy.

    OnePlus 5 to tylko nieudolna kopia iPhone 6 sprzed 3 lat.

    • Boski

      Jakie trendy?
      Jedynym i naciąganym jest FaceID, reszta była już dawno temu.
      Sam Galaxy Note 8 ma zdecydowaną większość z nich + rysik, którego X nie ma.

    • FireFrost

      iPhone podąża za trendami. Małe ramki, szybkie ładowania itd. itp. to wszystko już funkcjonuje

  • kemp

    Z jednej strony fajnie, że autor po ochłonięciu i dłuuuuuuuuuuuugim zimnym prysznicu, przemyślał swoje zdanie i wczytał się w opinię pod tekstem, niemniej fajnie gdyby na główną trafiały wyważone opinie, a nie takie pisane na gorąco, które potem są skrzętnie modyfikowane. Internet pamięta 😉

  • Mariusz

    jeżeli piszesz, że nie jest rewolucyjny, a tytułujesz artykuł jako „nowa epoka” to co masz na myśli?

    • kemp

      Odpowiem za autora:
      Najpierw chodziło mi o największą liczbę kliknięć.
      Następnie chciałem troszkę asekuracyjnie podejść do tematu, by nie być posądzonym o stronniczość, gdyż jestem fanbojem Japka, choć „nie za taką cenę” (to już dopisałem po przeczytaniu kilku krytycznych wpisów pod moim tekstem).

      (5zł za wytłumaczenie intencji autora proszę przekazać dowolnej organizacji charytatywnej)

    • Mateusz Sowa

      Brak rewolucji odniosłem do stawianych nierealnych wymagań 🙂

  • Mateusz

    „Wygląda na to, że gigant z Cupertino przeskoczył nieco ten etap i wprowadził Face ID, które podczas prezentacji zdecydowanie uspokoiło moje wyobrażenie o niepożądanym użyciu tej technologii. Skoro ciężko było umieścić czytnik w ekranie to po co właściwie go umieszczać, kiedy można zastosować coś bardziej wygodnego i nowoczesnego.;

    Dałeś do pieca, nie ma co…
    Apple nie przeskoczyło, tylko ominęło świetne rozwiązanie. Używam s8 i bawiłem się tym odblokowaniem twarzą, ale to jest okropnie niewygodne i nieważne jak szybko by działało. Innowacyjne to będzie, jak złapiemy telefon do ręki obojętnie jak i się odblokuje, a gdy będziemy chcieli zrobić to na odległość to za pomocą głosu. Nie wiem czy iOS ma coś takiego jak zaufane urządzenia – gdy jadę samochodem i mam podłączona akurat moja słuchawkę Bluetooth, to telefon odblokowuje się bez niczego. Jeśli czegoś takiego nie ma, to jak mam w aucie łatwo i bezpieczne odblokować telefon? Palcem odblokuje bez oderwania wzroku od drogi. Już widzę te wypadki w USA. „Zjechała z drogi, bo odblokowywała iphone X”

    • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

      Ja nie korzystam z żadnych skanerów i za pewnie 99% Kowalskich wybiera PIN do blokady a nie bajery dla dzieciaków 😀

  • vonski

    „Przełomowy”…. :))
    Zaiste: odkryli AMOLEDa, szybkie i bezprzewodowe ładowanie. Jak jeszcze ogarną NFC to „przełomowo” dogonią to, co android ma od lat.
    I to za jedyne 5tys zł…

    • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

      Apple się już skończyło i tylko gonią za ogonem Samsung.
      ps.
      Widziałem kolesi z bloga gdzie Apple ma swój ołtarzyk i nagle kolesie suchej nitki nie zostawiają na iPhone czy Zegarku i sprzęt punktują minusami
      Widać że już u nie których sympatyków iPhone zaczyna się włączać zielone światełko myślenia i merytorycznego oceniania sprzętu vs. Samsung

    • Qba

      Znajdź telefon z Androidem który ma wszystkie funkcje iPhone X 😉

      • vonski

        Znajdź ajfona, która ma wszystkie funkcje Androida…
        Owszem- argumentów coraz mniej, ale to Cupertino dalej goni technologię, a nie odwrotnie.

        • Qba

          iPhone X

          • vonski

            Generalnie nie mam w zwyczaju dyskutować z fanatykami, ale co tam.

            Dual SIM, wymienna pamięć (microSD), płatności zbliżeniowe NFC, nagrywanie rozmów, pełne blokowanie reklam. O całej szeroko pojętej personalizacji nie wspomnę, bo to temat rzeka i nie ma sensu jej kolejny raz wałkować.
            Prezentacji nie oglądałem, specyfikację za to przeczytałem dokładnie. Jakoś tych funkcji w iPX nie widzę.

          • Qba

            Dual sim niepotrzebny 99% użytkowników.
            Wolne karty pamięci tym bardziej.

            Reszta jest Apple Pay działa w oparciu o NFC.
            Reklam nie ma więc nie wiem co chcesz blokować.

          • vonski

            No, czyli tak jak pisałem wcześniej.

            A kiedy ostatni raz płaciłeś tym swoim Apple Pay? :))

          • Qba

            Dzisiaj

          • chrisvw

            Dziś rano w Biedrze, a wczoraj wieczorem na stacji BP.

          • chrisvw

            No właśnie! W zasadzie po co karta pamięci, jeśli masz 256GB w telefonie plus… chmura. W LG nie byłem w stanie zapchać 32GB ani razu, a iPhone X zaczyna się od 64GB. 🙂

          • Qba

            32 GB to zapełniłem pierwszego dnia używania telefonu

          • chrisvw

            To proponuję kontakt z… okulistą. Tym bardziej, że płacenie z Apple Pay działa kilka razy lepiej niż Google Pay z NFC we flagowcach z Androidem. Dual SIM? Dla mnie nie ma bardziej niepotrzebnej funkcji, która co więcej, w wielu słuchawkach powoduje zwiększone zużycie baterii, nawet, jeśli druga karta SIM nie zostanie zainstalowana w telefonie. Pisałem o tym kiedyś w testach w AM.
            Co do personalizacji i ustawień, gdybyś zobaczył ilość możliwych ustawień w iOS 11.x, to… hm… mój Android w poprzednim flagowcu LG miał tak z połowę tego wszystkiego. Naprawdę – polecam pisanie o czymś, co mieliśmy w rękach i o czym mamy pojęcie, bo inaczej dyskusja staje się biciem piany „na przekonania”, jak w piaskownicy na placu zabaw…

          • vonski

            Zauważyłeś geniuszu, że odpisujesz na komentarze sprzed roku??

    • chrisvw

      Powiem tak. Trzeba mieć iPhone X „w rękach”, chociaż przez kilka dni, żeby wygłaszać o nim opinie. Od samego początku „smartfonów” korzystałem z Androida i teraz też wahałem się pomiędzy S9, a np. Huawei P20 Pro… aż tu naszła mnie myśl, aby po długiej przerwie (kiedyś testowałem iPhone 3GS i – delitaknie mówiąc – iOS nie przypadł mi do gustu) – przetestować iPhone X z iOS 11 na pokładzie. I najkrócej ujmę to tak: A11 Bionic ze swoją siecią neuronową z dodatkiem niezwykle płynnie działającego i – jak dotąd (po kilku tygodniach) – ciągle bezawaryjnego iOS 11.x po prostu bije na łeb wynalazki z Andkiem. Więcej powiem, tę ogromną różnicę odkrywa się powoli, krok po kroku. To są takie – często drobne – „smaczki”, jak choćby… jakość dyktowania tekstu po polsku (tak, z użyciem wielkich i małych liter, z pełną interpunkcją, z użyciem nowych linii i akapitów – póki co, dla Androida jest to czyste science fiction – jeśli ktoś z Was próbował dyktowania w Androidzie to wiecie o czym piszę. Dalej.. to samo z pisaniem po polsku – propozycje słów są bardziej niż adekwatne (Android zazwyczaj proponował nie-to-o-co-mi-chodziło, to było dla mnie źródłem frustracji i niekiedy kończyło się używaniem wyrazów niecenzuralnych), dalej… fantastyczne algorytmy czuwające nad jakością zdjęć i filmów nagrywanych telefonem – to jest wyższy poziom. W 99% urządzeń na rynku, aparat to digitizer – po prostu zamienia obraz z soczewki na mapę bitową, ok, czasem można dodać jakiś filtr. iPhone z A11 działa bardziej jak zestaw ludzie oko + ludzki mózg. Nasze końcowe zdjęcie, czy nagranie wideo jest nie tyle efektem digitalizacji tego, co podają soczewki, co całego postprocessingu, który wykonuje sieć neuronowa zanim pojawi się produkt końcowy. Tego trzeba po prostu doświadczyć. Dalej… doskonałe zarządzanie energią i.. świetny algorytm ładowania baterii, dzięki któremu nie można jej „przeładowywać”, a telefon sam kontroluje proces ładowania na każdym kroku, zapewniając optymalne wykorzystanie baterii… znowu, zrozumiałem dopiero, gdy zobaczyłem. No i jeszcze raz ta AI (sztuczna inteligencja). Np… szukałem kontaktu do pewnego faceta, kiedyś go miałem, potem gdzieś przepadł na przestrzeni lat. Sam nie wiem czemu, wpisałem w wyszukiwanie w kontaktach, licząc chyba na cud, bo sam nie wiem na co liczyłem (byłem na 99% pewien, że nie mam go w kontaktach, które zaimportowałem z mojej poprzednie słuchawki z Androidem 7…) i… faktycznie, w kontaktach brak, ale.. pod kontaktami pojawia się winietka z danymi faceta: imię, nazwisko, dwa numery telefonu oraz adres e-mail. iPhone pisze „Na podstawie wyszukiwania Siri – źródła: WWW, e-mail”… „Dodać do kontaktów?”. Dodałem! Itd. itd. itd… Face ID – trójwymiarowa technologia rozpoznawania naszej twarzy, które dodatkowo sprawdza, czy to żywa trwarz, czy np. maska wydrukowana w 3D. Niesamowicie dobrze to działa. Płacenie Apple Pay z iPhone X działa płynniej, szybciej i za każdym razem (z Android Pay nie było tak różowo), do tego… autoryzacja to Face ID – niezależnie od kwoty – bez PINu! Kochani… żaden z flagowców z Androidem, którym się bawiłem, m.in. pisując do Android Magazine, nie robił w/w rzeczy tak dobrze, naturalnie i bezproblemowo, jak nowy iPhone. Taka jest po prostu prawda, a mam pewność, że wiele „odkryć” jeszcze przede mną.


reklama