, Poradniki Qualcomm

Qualcomm aptX i aptX HD: co to jest i jak to działa?

fot. pexels.com

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

  • lol

    OnePlus 3 i 3T jeszcze nie mają tych kodeków. Tylko betatesterzy.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      To ciekawe, bo widnieją na oficjalnej stronie Qualcomma, jako urządzenia posiadające te kodeki z pełnym wsparciem.

      • lol

        Mam OP3T i nie mam apt-x:)
        Na szczęście to kwestia miesiąca, nowy soft z kodekami jest nadal tylko w wersji beta.

        • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

          A, czyli to działa tak samo, jak w przypadku Quick Charge? Biję się w pierś, że nie wiedziałem – zasugerowałem się oficjalnymi informacjami Qualcomma. Dzięki za rozjaśnienie sytuacji 🙂

      • lol

        btw, kodeki są w każdym Snapie; to, czy będą aktywne, zależy od producenta urządzenia, czy będzie chciał za ten kodek zapłacić;)

  • iwanme

    AptX to dość stara sprawa, wiele telefonów, adapterów obsługuje to od dawna podobnie wiele słuchawek bezprzewodowych. W znakomitej większości przypadków gorsza jakość dźwięku w słuchawkach bezprzewodowych nie wynika ze stratnego kodowania tylko słabych wbudowanych w słuchawki DACów i wzmacniaczy.

    Przy bezprzewodowych słuchawkach za 1000+$ może da się usłyszeć różnice między APT-X HD, a zwykłym (w którym pomimo, że profil loseless nie jest taki loseless), ale w tych słabszych…
    Sam mam całkiem znośne Sennheisery MM450-X i nawet tutaj różnica między zwykłym APT-X a jego zupełnym brakiem jest mało zauważalna – zwłaszcza przy źródle takim jak Spotify czy MP3.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      No to tak, to nie mamy o czym gadać. Jednak nie każdy chce nosić przy sobie małe DACi pokroju FiiO i mieć dodatkowy balast w kieszeni (w przypadku kablowego połączenia) – ale faktycznie z tym się zgodzę. Sam widzę, jaka jest różnica w dźwięku na tym samym modelu słuchawek w wersji bezprzewodowej i przewodowej, praktycznie nie ma porównania.

      Ja obecnie używam SM-E10BT. W tej cenie raczej nie mają konkurencji, no może Beyerdynamica. Nie potrzebowałem też sprzętu za nie wiadomo jaką kasę – chciałem coś na miasto, do autobusu i przemieszczania się. Odsłuchy mogę robić w domu albo w dłuższej podróży 🙂

  • Zakrza

    Lepsze APTX HD czy LDAC? Używam tego ostatniego i jakość jest znakomita. Myślę, że warto też byłoby napisać o formatach dźwięku. Z tego co wiem to FLACi rządzą.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Ciężko powiedzieć: tutaj podałeś idealny przykład. LDAC to bowiem autorski kodek Sony. Według Japończyków, LDAC obsługuje 24-bit/96 kHz i ma bitrate na poziomie 990 kb/s. Porównując to z aptX HD jest faktycznie znacznie lepiej, na korzyść Sony. Pytanie tylko czy konwersja „w dół” znacząco wpływa na jakość. Niestety nie miałem okazji słuchać przez LDAC, więc nie wiem.

      FLAC jest najpopularniejszy i faktycznie przy dobrym zgraniu da jakość zbliżoną do CD – perfekcji jednak nigdy nie będzie, ale to dobry format. Osobiście tak słucham na pececie bez CD, po prostu ripuję do FLACA i już. Z serwisów streamingowych polecam TIDAL jeśli chodzi o jakość dźwięku. Opcja „Hi-Fi” miażdży Spotify, jednak też nie jest tak do końca bezstratna. Różnice zawsze będą. Niestety 🙂

      • Zakrza

        Ja wczoraj testowałem Spotify na ręcznie ustawionej wysokiej jakości i byłem zachwycony. Nie wiem czy ja mam za małe wymagania czy może telefon + słuchawki robią swoje, ale naprawdę słyszę dużą różnicę w porównaniu do różnych standardowych dousznych Sony na kablu, których do tej pory używałem.

        Za to z filmami już było gorzej. Nie wiem czy to wina samego filmu czy komputera, ale na kablu było to słychać tak sobie.

        • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

          Kwestia preferencji – jak i ze wszystkim. Ja obecnie przygotowuję się do wymiany DACa przy swoim głównym komputerze i też pokładam duże nadzieje w rozszerzeniu możliwości dźwiękowych 🙂

      • JKDelaney

        Przy dobrym zgraniu da jakość zbliżona do CD?! Zwariowales? Panie jak pan się wypowiadasz jako autor tekstów na portalu technologicznym to nie płeć bzdur. FLAC da duzo lepszą jakość dźwięku niż CD. Oczywiście jak zgramy coś z CD o jesteśmy ograniczeni do jakości CD.

        • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

          Tu masz rację, ale generalnie chodziło mi o strumieniowanie muzyki – firmy chwalą się iż używają FLACów w „standardzie”, a z tym bywa różnie.

          Druga kwestia to sama konwersja – sporo programów robi to ze średnim bitratem, na automatycznych ustawieniach – warto zerknąć przed włożeniem płyty do kieszeni. Muzyka z netu to też często „wav” do FLAC albo „mp3” do FLAC – nie muszę mówić, jaka jest jakość, prawda?

          Generalnie to FLAC jest faktycznie formatem bezstratnym i przy dobrej konwersji nie tracimy nic z płyty. Pełna racja i się z Tobą zgadzam, tu nie ma co dyskutować. 🙂

          Źle to ująłem w komencie wyżej, ale poprawiłem.


reklama