W chińskim serwisie społecznościowym Weibo pojawiły się nowe plotki na temat Samsunga Galaxy Note 8. Dowiadujemy się z nich ile cali będzie miała przekątna ekranu kolejnego telefonu Koreańczyków.
W tym roku powinien zadebiutować jeszcze jeden flagowiec Samsunga, czyli Galaxy Note 8. Możemy być pewni, że istnieją już prototypowe rozwiązania tego smartfona. Jego premiera ma się bowiem odbyć w drugiej części tego roku. Do tej pory pojawiło się tylko kilka przecieków na temat Galaxy Note 8. Przyszły smartfon nie znalazł się jeszcze w benchmarkach, więc na temat jego specyfikacji wciąż możemy gdybać.
Plotki każą sądzić, że Koreańczycy pójdą za ciosem i po sukcesie Galaxy S8, wprowadzą wiele podobnych rozwiązań do Note’a 8. Mowa tutaj nie tylko o wyświetlaczu Infinity Display, ale także tych samych procesorach i pamięci RAM. Samsung Galaxy Note 8 zyska na pewno rysik S Pen i to, co może stać się jego największym wyróżnikiem od Galaxy S8 i S8+, czyli podwójny aparat fotograficzny.
W przypadku samego wyświetlacza mówiono, że będzie miał 6.4-cali. Najnowsza plotka stwierdza, że Galaxy Note 8 otrzyma jednak 6.3-calowy ekran AMOLED. Oznacza to, że będzie on tylko 0.1-cala większy od tego, który zadebiutował w Galaxy S8+. Wciąż jednak będzie to ta sama rozdzielczość i te same proporcje, czyli 18:5:9.
Wygląda więc na to, że w przyszłym smartfonie Samsunga, jedynymi znaczącymi różnicami może być nieco większy ekran, podwójny aparat i rysik.
Źródło: Weibo
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Wiemy coraz więcej na temat nowego flagowca Samsung Galaxy S27 Ultra. Prawdopodobnie dostanie on rekordową…
Nowy tablet Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest teraz dostępny w ciekawie prezentującej się promocji…
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…