, Gry i aplikacje Newsy

Nowe ograniczenia dla darmowych kont w Spotify stały się faktem…

fot. AH

fot. AH

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Hiro

    A moim zdaniem gogle music jest najlepszym wyborem.
    Można subskrybować
    Można kupić albumy
    Wreszcie można dodać całą swoją muzykę i słuchać gdzie się chce.

  • https://plus.google.com/116726238493521894520 Dominik

    Ehhh trzeba będzie kupić większą kartę pamięci i znów męczyć się z tagami i okładkami…

    • http://www.gsmmaniak.pl/ Aleksander Piskorz

      Znam ten ból – też jestem fanem noszenia dobrej jakości DAPa w kieszeni. Są jednak programy, które i zrobią za Ciebie tagi i pobiorą okładkę – w kilka sekund i na Windowsa. 🙂

      • Adik

        Podzielisz się proszę jakie to programy?

        • http://www.gsmmaniak.pl/ Aleksander Piskorz

          MP3Tag chociażby 🙂

    • Edi

      Łatwiej będzie przejść na Deezer albo Apple Music

  • sbsb

    Przecież to grosze. Każdy, dla kogo 19,90 to za dużo, powinien poświęcać czas na poprawę swojej sytuacji, a dopiero potem słuchac muzyki.

    • Ol

      Dokładnie,choć przyznam że nie mam żadnego takiego „programiku”. Ale gdybym miała korzystać, to abonament jest za śmieszne grosze, a muzyka jest legalna. Ja znów inwestuję w płyty – nie posłucham, dopóki nie kupię, a to droższy biznes niż abonament Spotify.

      • http://www.gsmmaniak.pl/ Aleksander Piskorz

        Spotify to moim zdaniem złoty środek między kupowaniem płyt i sprawdzaniem ich w ciemno, a świadomym wydawaniem swojej kasy. Osobiście jestem fanem, bo wiele rzeczy, które sprawdziłem wcześniej na „Spoti” okazały się nie warte tych 40 czy w niektórych przypadkach nawet 60zł za CD.

        20 zł to grosze w porównaniu z tym, co wydaje się na muzykę na fizycznych nośnikach. Cztery razy więcej kosztuje jeden winyl, który kupiłem ostatnio spośród nowości. Dla porównania. 🙂

        • Ol

          łeee, ja to jestem w temacie płyt hardcore – kupuję cały krążek nawet dla jednego utworu 😀 A jak się coś nie podoba to słucham do bólu – w końcu coś wpadnie w ucho 🙂 Ale jestem płytomaniaczką i w sumie pracuję jako dziennikarz muzyczny, więc inna bajka. Ale Spotify kusi czasem bardzo, szczególnie, że szybciej ukazują się pre-ordery na tego typu platformach niż dojdzie do mnie zamówiona płyta. A jak dla kogoś 20 zł to dużo, to niech wie, że błądzi. Analogicznie korzystam z płatnych kanałów do oglądania filmów. Jestem w stanie zapłacić nawet więcej, byleby móc coś zobaczyć dość szybko (wyjście do kina to dla mnie 2 stówki w plecy – popcorn, gadżety… wiem, choroba i to się leczy) 😀

          • Majk

            Biedny ten twój sponsor.

          • http://www.gsmmaniak.pl/ Aleksander Piskorz

            Kiedyś też zbierałem, kolekcjonowałem, pasjonowałem się. Dzisiaj już niestety nie mam na to tyle miejsca, co kiedyś. Cyfrowy nośnik jest alternatywą, niestety z kompromisami.

        • Edi

          Lepszym rozwiązaniem jest Apple Music oraz iTunes.

          • Ol

            Majk, a czasem i biedny by się przydał 😉

    • AdrMas

      20 złotych to nie jest dużo, ale jeśli będziesz płacić przez kilka lat i nagle przestaniesz, bo chcesz zrezygnować, to zostajesz z niczym. To nie jest dużo, ale też nie jest aż tak bardzo opłacalne. To jest tak jak z wynajmowaniem mieszkania – tylko w tym przypadku wynajmujesz muzykę. ☺️

    • :)

      Zawsze można wejść w kooperacje ze znajomymi i przejść na konto rodzinne, wtedy wychodzi 5 zł/msc od osoby. 😉

      • http://www.gsmmaniak.pl/ Aleksander Piskorz

        To prawda – sam korzystałem z tego przez moment. Generalnie bardziej opłaca się w trzy albo cztery osoby. 🙂

    • Edi

      Ale tu chodzi o zasady, odbierają darmowym użytkownikom to co reklamowali jako przewagę nad konkurencją.


reklama