Uruchom przeglądarkę Chrome i w polu adresu wprowadź następujący ciąg znaków:
chrome://flags/#max-tiles-for-interest-area
Następnie ustaw „maksymalną liczbę kafelków obszaru zainteresowań” na 512, po czym pozwól przeglądarce się zrestartować. Załaduj kilka dowolnych (najlepiej „ciężkich”) stron WWW i oceń, czy Chrome faktycznie przyspieszył.
Jak wydedukował odkrywca tej sztuczki, zastosowanie opisanego tricku sprawia, że urządzenie oddaje do dyspozycji przeglądarce większą ilość pamięci RAM, dzięki czemu ta szybciej ładuje strony WWW, a także eliminuje problem redukcji liczby wyświetlanych klatek podczas ładowania i przeglądania stron. Dzięki temu Chrome działa nie tylko szybciej, ale i płynniej.
Powyższy trick zadziała nie tylko w przypadku Chorme’a dla Androida, ale również w wersji dla komputerów (Mac, Windows i Linux). Na iOS-ie, niestety, Chrome’a w ten sposób nie przyspieszymy.
źródło: red dit
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…