, Longform Smartfony Technologie Telefony

Czy da się żyć bez smartfona?

fot. Pexels

fot. Pexels

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • accent

    Oczywiście, że można żyć bez tego urządzenia.
    Znam wiele osób, które wyjeżdżając na wakacje, celowo zostawiają tel w domu.
    Udowadnianie na tym portalu, że życie bez smartfona jest niemożliwe świadczy o:
    1.prymitywnej propagandzie „portalowej”
    2.prymitywiżmie tych, którzy tą propagandę przyswajają i traktują jak własną.
    Żyć – to nie można- bez jedzenia i picia(H2O) i w temp. 100 st. Celsjusza
    Bez gadżetów da się jak najbardziej
    Co za pokolenie rośnie. Czarna rozpacz…

  • Limonka

    Zginiecie bez… prądu. Tak, bez prądu a nie bez smaetfona. Co za pokolenie 🙁

    • Proktolog

      @limonka. Ty lemonka pamiętasz widać czasy budowy socjalizmu w PRL. Elektryfikacji wsi, płomiennych wystąpień tow. Wiesława, kreciej roboty Mietka Moczara czy łysej pały Cyrankiewicza. Jesteś lemonka niczym głaz co zastygł gdy prąd dotarł do twojej wiejskiej chaty. Ale świat się zmienia lemonka. Dzisiaj gwoźdźie wbija się młotkiem a smartfon to nie kawałek plastiku tylko skomplikowany sprzęt do umilania i prostowania życia. Gdybyś umiał z niego korzystać to dowiedziałbyś się baranie , że prąd elektryczny to zjawisko fizyczne polegające na uporządkowanym ruchu elektronów a nie pomysł rodem z łysej pały Cyrankiewicza. Ty lemonka jesteś zastygłym niczym odlew z brązu pomnikiem na grobie bieruta na Powązkach. Takim narcystycznym pomnikiem zacofania i sentymentalizmu tulącego do swojego zbolałego ciała wnuczki które pieprzą ciebie bo akurat piszą mejla do kolegi z gimnazjum.
      I już lemonka nie truj dupy:)

  • ktosiowaty

    Hmmmm….. Chyba czas umierać 🙂 Jak widzę małolaty (ludzi poniżej 30tki 😉 ) nie mogące się oderwać od swojego kawałka elektroniki w ręce to jestem przerażony. Tak, mam smartphon’a, ale przez 90% czasu mam w nim wyłączony transfer danych. Nie muszę być nonstop online. Nie potrzebuje mapy w telefonie by trafić do sklepu za chlebem czy do WC w mieszkaniu. Nie czuję potrzeby fotografowania każdego napotkanego kamienia. Owszem, czasami się przydają pewne aplikacje, ale nie cały czas. IMHO da się żyć bez smartphona. Chciałbym zobaczyć tych wszystkich uzależnionych od Internetu jak by go zabrakło. Jakby zabrali im dostęp do ładowarek. To byłby prawdziwy atak zombi 😀

  • Wiko

    Bez telefonu nie da się żyć, wiem co było przy zmianie jednego na 2.
    W innym mieście brak informacji i mapy gdzie się kierować, na jaki autobus się przesiąść.

  • Proktolog

    Dla mnie smartfon to przyjaciel. Taki bez którego nie ma życia. To wiadomości, książki, muzyczka i porady. To encyklopedia i album zdjęć. To kontakty z bliskimi i przyjaciółmi. To po prostu wszystko.
    Korzystam z internetu mobilnego 15gb. To akurat tyle żeby na kajaku, na Połoninie Wetlińskiej, w lesie czy na fotelu w domu czuć, że ma się wszystko co człowiekowi potrzeba do życia. Dla mnie smartfon to drugi w historii świata wynalazek który dał człowiekowi najwięcej. Pierwszy to antybiotyk.

    • Limonka

      Telefon jako kontakty z rodziną i przyjaciółmi? Współczuję im twojej nieobecności.

    • Limonka

      BTW co zrobisz w tym lesie jak prądu zabraknie? Tak po prostu. Nie ma prądu nie ma ładowarki. Co ci wtedy pomoże ten elektroniczny nic nie warty plastik? Nawet gwoździ nim nie wbijesz choć są pewne szanse, że może uda ci się rozpalić nim ogień 😀


reklama