, Longform

Dzisiejsze smartfony zatraciły indywidualność

fot. bexxandbrain / Fotolia.com

fot. bexxandbrain / Fotolia.com

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Accent

    Z jednym, za autorem tekstu, się zgodzę.
    Tresura mózgów trwa…
    I większość , niestety, tej tresurze się poddaje.

  • Hiv

    A tam fajna wycieczka w przezzlosc… No to kto pamieta rok 2002 i nielimitowany (naprawde nielimitowany) GPRS w Erze za doplata 10zl do abo? Pierwsze telefony jakie go obslugowaly u nas to Ericsson T65 i Siemens… S40? I do tego WAPowe fora jak bodajze telefony.pl czy fkn…

  • Andrzej

    Świetny wpis, pobudza wspomnienia 🙂 Teraz nie te czasy co kiedyś, ale też nie ma co narzekać. Może wspólczesne smartfony nie mają tak wytrzymałych bateriii nie są tak wytrzymałe jak stare nokie, ale spójrzcie ile dają nam nowych i wspaniałych funkcji. Wytrzymałość telefonu to w dzisiejszych czasach też nie problem, wiadomo, że jak spadnie to często jest już coś uszkodzone, ale od czego robią szkła hartowane czy etui? dobre etui i szkło i wytrzymałość idealna, ja mam szkło hartowane z etuistudio.pl od kilku miesięcy i wciąż w idealnym stanie. Współczesne smartfony oferują dużo więcej niż stare telefony i nie ma się co dziwić, że np baterie są mniej żywotne. Mam ogromny sentyment do starych telefonów, ale za nic w świecie bym nie zamienił swojego obecnego smartfona na starszy model telefonu.

  • Najsu

    Nie lubie takich nostalgicznych wpisów xD
    Pamietam jak w szkole gimbazjalnej chyba w 1 klasie przeniosłem Motorole T720. Ehh co to byl za szal. Potem Nokie N 70,73, jak w sredniej jako uczen, kupilem za ciężko zarobione pieniadze (dorabialem w wykonczeniach wnętrz) nokie N95 ktora kosztowala ~1500zl od kogos z alledrogo bioracego ja w biznes klasie abo, mialem najlepszy telefon w szkole. Ten aparat, ten sposob otwierania… slider… Juz płaczę przez was. Piekna byla. Symbiana bardzo dobrze wspominam, godziny gry na ngage classic, potem qd, gry po bt, godziny spędzone na zabawie, ile to ramu mialo xD masakra. Design tego jajka i mina kogos gdy widzial z tym przy uchu 🙂 Samsung Wave z niezniszczalna obudowa z metalu, oraz szklem ktore zawstydza dzisiejsza gorile na note7. Telefon spadl setki razy, noszony byl z kluczami, rzucany itd wygladal po 2l jak nowy praktycznie, pamietam jak rozłożyłem tapczan u uwczesnej dzoewczyny, oddalismy sie ostrym przyjemnością, a po wszystkim zoroentowalem sie ze noga tego rozkladanego leżenia spoczywala na srodku ekranu wava, oczywiscie nic mu sie nie stalo – to byl niezly test 🙂

    Dzis patrze np na blackberry dtek50 i parskam smiechem, bo pamietajac bold’y uzmyslawiam sobie ze to alcatel idol 4 i juz wiem ze cos poszlo nie tak mocno 😀

    Jak dla mnie na tle tych wszysykich konstrukcji wyróżnia sie dzis np taki AXON 7,wygląda inaczej, wyróżnia sie, nie jest to może roznica jak pomiedzy telefonami noki z serii e, n, lecz jednak robi robote.

    Lzy ocieram teraz po tej wycieczce 🙁

  • mgli

    Prosta sprawa, kiedyś nie dało się zmieścić i porządnej kamery, dobrego audio, miliona aplikacji i innych rzeczy w telefonie, zwyczajnie nie było miejsca (ze względu na małe wymiary urządzenia). Teraz przy 5 calowej patelni wszystko się zmieści, większość bajerów jest zintegrowana na płycie głównej, a aplikacji są grube miliony.

    Nie jest winą producenta że każdy chce mieć możliwie dobre wszechstronne urządzenie, szczególnie że teraz można to bez większego bólu zrobić.

    Druga rzecz, cena – kiedyś flagowce kosztowały 400-500 USD, teraz iPhone kosztuje ~700USD, Samsung podobnie.

    • Edi

      Bzdura, Nokia 8810 kosztowała coś koło 1000$

  • Mr Vik

    „(…) skoro indywidualność i parcie pod prąd potrafi być na tyle zabójcze, że w kilka kwartałów wycięło BlackBerry i mobilnego Windowsa wraz z rodziną Lumia, to jak to się dzieje, że pozostali producenci ciągle potrafią zarabiać krocie na telefonach, które są dla każdego?” – autor sam sobie w tym zdaniu odpowiedział – indywidualność się nie sprzedaje, a uniwersalność „dla każdego” sprzedaje się świetnie. Czego tu nie rozumieć? LG G5 miało się wyróżniać modułami, a sprzedaż tego modelu przy takim Galaxy S6 to dno.
    Nie wiem, czy kiedyś było tak bardzo inaczej. Rządziła Nokia zamiast Samsunga – masy używały modelu 3310, a zamożniejsi (w tym biznes) 6210. Oczywiście konstrukcje komórek były bardziej zróżnicowane, bo z klawiaturami i mniejszymi ekranami można było poszaleć (teraz jest ekran i jego niewielkie otoczenie).
    Według mnie mało kto chce czegoś odmiennego i wyróżniającego się. Dwa dni temu jechałem pociągiem i w przedziale na 6 osób 4 wyciągnęło Samsungi, 1 Sony, a tylko ja wyskoczyłem ze swoim Xiaomi. Kiedyś miałem Galaxy Ace, ale od kiedy „wszyscy” mają Samsungi, wybieram inne marki (chyba jestem przekorny ;-)). Jeśli wyjdziemy poza portal GSM maniaków to okaże się, że według większości smartfony robi tylko Apple, Samsung, Sony, LG i HTC.

  • Brudny Harry

    heh ;)… stare dobre czasy Walkman’a, potem Discman’a. Można było wyróżnić się z tłumu na wiele sposobów. Pamiętam jak zaniosłem do szkoły swojego Soniacza J70, ale robił furorę wśród znajomych 🙂 Wyświetlacz potrafiący wyświetlić kilka odcieni szarości, brak wystającej anteny, polifonia. Wszyscy wokół mieli Nokie, która wtedy trzęsła rynkiem telefonów. Później był jeden kolorowy Siemens i kolejny, aż Siemens przestał być Siemensem, kilka Sagem’ów ale i ten się skończył, potem niesamowita i zjawiskowa Motorola E8 (na której słuchanie muzyki było wygodniejsze niż na jakimkolwiek odtwarzaczu mp3) no i pierwszy „dotykowiec”, najpierw (nijaki) Galaxy mini, jednak ten szybko padł. Zastąpił go Galaxy S+ którego dopiero po paru ładnych i długich latach służby zamieniłem na… Sony. Najpierw piękną czarną Compactową Z3, później również Compactową (mniej ładną 🙂 Z5 i obu cały czas używam, taki sentyment do marki mi się zrobił. Stylistycznie Xperie, są trochę inne niż inni 😉 Lumia też była inna i pod względem wyglądu jak i systemu. Niestety, nie udało się. Wielka szkoda. Czasy takie, że każdy telefon a raczej smartfon, musi mieć w sobie wszystko. Dzisiaj wyróżniać z tłumu może tylko stylistyka „prostokącika ze szkłem na przodzie” (ew. konstrukcja – BlackBerry) bo flaki podobne -> cyferki, a funkcjonalność musi być do wszystkiego (inaczej konkurencja zje na śniadanie), że wszyscy rżną na pałe od siebie na wzajem?… ech temat rzeka. Myślę że smartfony od samego początku były skazane na brak indywidualności, no bo co jeszcze można zamieścić w płaskim sześcianie, który ma wejść do kieszeni? Ktoś wymyśli, za chwilę mają wszyscy. Padły ciekawe systemy (Symbian, MeeGo, teraz Windows), ludzie chyba nie chcą indywidualizmu, w myśl zasady „sąsiad ma, ja też chcę”. Marketing też swoje robi, znaczy się ten zasobniejszy w gotówkę…
    :-/

  • DeKo

    Niestety to prawda. Dzisiejsze telefony są praktyczne takie same i różnią się o najwyżej znaczkiem na obudowie. Pamietam te czasy kiedy Siemens, Nokia czy Sony Ericsson królowali na rynku. Nie można było pomylić producenta. Nokia ze święta serią N czy E. Sony Ericsson z Cyber-shot i Walkman czy Siemens serii M, C czy S. Nawet Motorola miałaś E398, którego nawet dzisiaj bym chętnie używał.

  • jon

    a motorole z możliwości włożenia baterii z kiosku pamiętacie
    cztery paluszki i tydzień hulała

    • Edi

      To była moja pierwsza komórka 😉

  • Hiv

    Pamietam jak kiedys na allegro Nokia i Siemens szly leb w leb z iloscia aukcji -po kilkanascie tysiecy sztuk! Siemens ME45 odporny na wszystko, SL45i z mp3 to byly czasy… Ericson czy pierwsze Sony…

  • Edi

    Wystarczy spojrzeć na Lenovo Moto Z i Moto Mods, by stwierdzić że nie zatraciły indywidualności.

  • dzidek68

    A tak! Doskonale pamiętam pierwszy telefon i związany z nim abonament w „Erze GSM” (dla gimbazy to dzisiejszy T-Mobile) 2000 rok i Alcatel One Touch Easy Db, potem kolejne Alcatele i okres zachwytu kolorowymi ekranikami i potęga SonyEricssona T610 i T630 (kto zorientowany w temacie nie chciał ich wtedy mieć?!)i rozpoczęły się czasy telefonów dla odpowiedniego klienta: SE (genialny K750, W800)to foto i muzyka, Nokie z serii biznes i gry (słynne N-Gage), Siemensy z niesamowitym wzornictwem i świetną ergonomią pracy, genialne Motorole z serią Razor itp. przykłady można podawać bardzo długo! To były telefony dla indywidualnego klienta, chcącego posiadać z jednej strony nowoczesny terminal GSM, a z drugiej strony maszynkę dobraną dokładnie pod siebie!! Jak mizernie wypadają przy nich dzisiejsze smyrofony różniące się tylko cyferkami w statystykach, a będące beznadziejnymi prostokącikami z ekranikiem, w których śpece od marketingu wmówili gawiedzi że „musi to mieć” To są popłuczyny po prawdziwych telefonach komórkowych! a całość niech podsumuje wypowiedź jednego znajomego gimbusa „a kto w dzisiejszych czasach jeszcze gada przez smartfona!!!??” nic dodać, nic ująć.

  • Yellow

    Najbardziej szkoda BlackBerry. Jedyny system który miał szansę cos zmienic w dobie Jabłka i Robota. Szkoda no , oj szkoda …

  • Proktolog

    To prawda. Dzisiejsze smartfony są bez duszy. Zimne (czasem nie) i cyniczne. To wina ewolucji pędzącego świata. I nas samych.


reklama