Mimo sezonu ogórkowego w branży mobilnej (i wielu innych sektorach) nastał właśnie bardzo ciekawy okres, w którym poszczególne firmy prezentują swe wyniki za poprzedni kwartał i całe pierwsze półrocze 2011 roku. Raporty przedstawiają też firmy analityczne, czerpiące pokaźne zyski ze swych badań. Jedną z nich jest Asymco, które poddało analizie zyski producentów telefonów w II kwartale bieżącego roku.
Analitycy Asymco zestawili wyniki finansowe największych na świecie producentów telefonów, by sprawdzić, który gigant czerpie największe zyski ze sprzedaży swych urządzeń. Do zestawienia trafiło 8 korporacji. Okazało się, iż aż 4 z nich nie tylko nie zarobiły pieniędzy w omawianym okresie, ale straciły na produkcji urządzeń mobilnych. Do grona tego należą Nokia, Motorola, Sony Ericsson oraz LG.
Niekwestionowaną gwiazdą zestawienia jest Apple. Firma, do której należy jedynie 6% udziałów w rynku telefonów komórkowych, zgarnia aż 66,3% zysków z branży. Co ciekawe, w pierwszym kwartale 2011 roku wskaźnik ten kształtował się na poziomie 57%, a w drugim półroczu ubiegłego roku wynosił 50%. Warto także wspomnieć, iż cztery lata temu w podobnym zestawieniu niepodzielnie rządziła Nokia z wynikiem 55%.
Pozostała część branżowych zysków należy do Samsunga, RIM i HTC. Koreańczycy zgarnęli w II kwartale 15% zysków, Kanadyjczycy 11% (wynik ten nie zmienił się w ciągu trzech ostatnich lat) oraz HTC z wynikiem blisko 7,5%.
Źródło: Asymco
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…