Dzięki uprzejmości firmy Samsung, do naszej redaKcji trafił Galaxy S II i9100 – topowy model koreańskiego producenta, następca popularnego Samsunga Galaxy S. Zanim zabierzemy się do testowania tego bardzo dobrze wyposażonego smartfonu, który obecnie bije rekordy popularności na wielu rynkach, prezentujemy Wam niewielką foto-galerię oraz wideo z „unboxingu” telefonu.
Zestaw, który mamy przyjemność testować posiada polską lokalizację, dlatego też z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że identyczny pakiet znajdziecie na sklepowych półkach. W skład wchodzi:
Już samo pudełko wygląda bardzo dobrze. Stonowana, czarno-biała kolorystyka oraz jakość wykonania utwierdza nas od samego początku w przekonaniu, że mamy do czynienia z modelem z najwyższej półki – zarówno cenowej, jak i jakościowej. Pierwsze minuty po otwarciu pudełka i uruchomieniu telefonu również stanowią bardzo pozytywne doświadczenia. Jakość obrazu, jaką zawdzięczamy ekranowi SuperAMOLED dosłownie rzuca na kolana. Nasycenie barw, idealna czerń, wszystko to działa na korzyść smartfonu.
Materiały, z jakich wykonany jest telefon, pokazują od razu jak wiele zmieniło się od czasów pierwszego Samsunga Galaxy S. Tylna ściana telefonu, będąca w „jedynce” przysłowiową piętą achillesową, tu prezentuje się bardzo dobrze. Solidna, wykonana z bardzo dobrej jakości plastiku, z niewielkimi wgłębieniami, dzięki którym nie musimy obawiać się zbytnio, że telefon wyleci nam z ręki.
Metalizowana ramka obiegająca telefon również prezentuje się okazale, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że brakuje jej nieco jakości, która pomogłaby smartfonowi Samsunga w lepszym pokazaniu stylu telefonu. Minimalizm, który dominuje na obudowie, objawia się także dość dużą „oszczędnością” w umieszczaniu przycisków funkcyjnych na ścianach telefonu.
Na górnej ścianie znajdziemy tylko wejście na słuchawki audiojack, lewa listwa telefonu skrywa w sobie przycisk służący do regulacji głośności, na dolnej ścianie znajdziemy wejście microUSB, prawa listwa to tylko przycisk włączania/wyłączania telefonu.
Aby dostać się to wejścia na karty microSD, należy zdjąć tylną ścianę telefonu. Port znajduje się zaraz obok wejścia na kartę SIM, niestety, włożenie zewnętrznej karty pamięci oznacza konieczność wyjęcia baterii, co dla części użytkowników tego smartfonu może być nieco irytujące.
Jak oceniam ten telefon po kilku godzinach, które z nim – póki co – spędziłem? Na ten moment Samsung Galaxy S II nie rozczarował mnie – wręcz przeciwnie! Im dłużej pracuję z tym telefonem, tym bardziej widzę sens w zaoszczędzeniu nieco grosza i wymianie wysłużonego „starszego braciszka” na nowszy model Samsunga. Mam nadzieję, że pozytywne wrażenia, które póki co dominują, utrzymają się dalej podczas szczegółowych testów, jakie zamierzamy w redaKcji urządzić. Póki co, mimo niezbyt dobrze przemyślanego wejścia na karty microSD oraz – w tej klasie telefonów – średniej jakości wykończenia, jestem pod dużym, pozytywnym wrażeniem.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Wygląda na to, że piękny sedan MG 07 może otrzymać wersję w praktycznym nadwoziu kombi.…
Nie każdy telefon koreańskiego Samsunga musi być drogi. Azjatycki gigant ma przecież w swojej ofercie…
Król RTS powróci już w 2026 roku. Kilka dni temu twórcy zapowiedzianej niedawno Twierdzy 4…
Mam dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra to taka, że przedłużono promocję Motoroli z Cashbackiem…
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…