, Android BlackBerry Newsy Phablety Telefony

BlackBerry Priv – wyjątkowo piękny, wyjątkowo drogi. Szykuje się sukces czy klapa?

PRIV by BlackBerry

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Weddy

    „CEO, który mimo wiary w sukces rynkowy tego projektu nie urywa” ciekawą co by urwał xD

  • boo

    Smiesza mnie te ciagle dywagacje na temat zbyt wysokich cen. Takie sa ceny na rynku, badz co badz ustanowione przez „emejzingowego” iPhone.

    Jesli dzis produkt premium bylby sporo tanszy od innego, konkurencyjnego produktu premium… Znaczy gorszy! Tak to mniej wiecej w duzym uproszczeniu dziala.

  • alexinhio10

    BB zawsze bylo drogie, wiec czemu sie dziwicie?

  • KK73

    Osobiście się z Arturem nie zgodzę. Target targetem ale jednak w tym segmencie cenowym jest duży tłok a urządzeń o podobnej cenie i parametrach jest bez liku. Cena była by zachętą i dużym plusem dla urządzenia szczególnie gdy nad firmą wiszą czarne chmury upadłości całego mobilnego działu. Ja BB kibicuję i sercem jestem za ale rozum podpowiada mi że to strzał w stopę, najpierw samym pomysłem z androidem a teraz ceną.

    • Weddy

      Podobno system ma być do wyboru na starcie, takie płotki krążą w sieci.

    • Akar

      A jakież to urządzenia w tym segmencie oferują fizyczną klawiaturę, która działa jak touchpad laptopa, rozsuwaną konstrukcję i zagięty ekran? Bo o fizycznej klawiaturze nie słyszałem już od dawien dawna…

  • http://www.facebook.com/100000204884150 Artur Jędrzejewski

    Ludzie i Redaktorze (jedno nie wklucza drugiego) – chyba Was pogięło! Ten telefon ma zagięty wyświetlacz, dobrą specyfikację, piękny wygląd i chyba dobry głośnik na froncie. Dlaczego jego cenę porównujecie z LG G4 czy HTC M9, porównajcie ją z Galaxy S6 Edge czy Edge Plus które kosztują nieco więcej a wtedy, oooo tak, wychodzi cena całkiem przyzwoita. Wiadomo że z Meizu Pro 5 cenowo konkurować nie może ale to inne segmenty. Ten, jako telefon strikte biznesowy i geekowy, ma cenę adekwatną do oferowanych możliwości i targetu.

    • Weddy

      S6 Edge kosztuje więcej niż 3 tys. zł, chyba się z choinki urwałeś teraz to 2700 i w dół poza tym Samsung ma lepiej wyrobioną markę wśród przeciętnych kowalskich i tak naprawdę niewielu zależy teraz na fizycznej klawiaturze do tego lepszy procesor i zapewne aparat, ten telefon miałby szansę w tej cenie gdyby zadebiutował na początku roku teraz to już trochę zapóźno na takie wygórowane oferty.

      • Akar

        Porównywanie ceny premierowej urządzenia do ceny konkurenta, który jest już chwilę na rynku (i którego cena spadła), jest kompletnie bez sensu. Aby jasno pokazać czy sprzęt jest wart swej ceny, należałoby porównać cenę premierową BB Priv i S6 Edge – a wtedy jasno widać że BB nie jest aż tak drogie.

        PS: Oficjalnej ceny jeszcze nie podano, może więc wstrzymajmy się z komentarzami na jej temat do czasu oficjalnego ogłoszenia?

  • dancap

    Jezeli będzie z systemem od BB to można się zastanawiać. Mimo wszystko passport nadal najlepszy w asortymencie BB

  • jakubbb

    Cena go zabije

  • Azawakh

    3000 złotych to sporo. Niestety to cena iPhona.

    • GieKa

      Markowe telefony są kierowane na cywilizowane rynki a nie trzeci świat jakim jest Polska 🙂 My jesteśmy skazani na plastikowe smartfony z Mediatekami o przekłamywanych parametrach. No ale cenach na naszą kieszeń.

      • FUN

        Media tek nie jest zły a często nawet lepszy od jakże sławnego snapdragona (przykład staruszek mtk6582 vs słynny nowoczesny snap410 w testach porównywalne lecz nie do końca snap przegrywa z kretesem pod większym obciążeniem sprawdzone własnoręcznie w kilku próbach o grach na snapie można zapomnieć, no i oczywiście klasa premium świetny mtk6795 vs nieszczęsny snap 810, czyli umiejętnie zarządzany vs „super wydajny”) każdy z producentów ma swoje zalety i wady więc nie są to chodzące ideały niech każdy wybierze co woli. Po drugie ja wolę plastikowego (lekko gumowana lub „zamszowa” tylna klapka) smartphona od szkła bądź metalu które są strasznie nieprzyjemne w dotyku zarówno zimą jak i latem (albo marzną łapy albo się ślizga jak węgorz ) a ich często prostokątne krawędzie które przepięknie uwierają dłonie odbierają resztki komfortu.Drogi „markowy” nie znaczy dobry (miałem kilka i nie powiem że podobały mi się samoczynne restarty bądź zapychanie pamięci i mimo ogromnej wydajności bebechów spowolnienia interfejsu) wszystko zależy od chęci i dbałości o klienta producentów (a ci najczęściej wiedzą co dla użytkownika najlepsze) a nie od markowości Ja osobiście wolę chiński telefon w miarę popularny (sporo pozytywnych opinii w necie) z dobrymi podzespołami za kilka stów niż marketingowego emezjzinga za 9999.99PLN gdyż reklama przeważnie absolutnie nie idzie w parze z rozsądkiem i prawdą czyli tym co użytkownikowi naprawdę na co dzień bądź od święta potrzebne.Ps.tzw cywilizowane rynki dostają emejzing bo można ich doić jak krowy POLSKA to kraj wspaniały tylko ludzie (przy sterach) k… i złodzieje cytując klasyka potrzeba wywalić tych durnych emejzingów (polityków) od cudownych afer i przekretów. A wracając do artykułu telefon fajny jeśli takie rozwiązanie się sprawdzi to za pół roku i inni też je zaczną stosować więc im więcej propozycji tym większa korzyść dla klientów.
        * „emejzing” czytaj jako coś zwyczajnego ubrane w marketingowy bełkot np.16mln kolorów (norma w wyświetlaczach) to miliony emejzingowych fenomenalnych niespotykanych gdzie indziej super precyzyjnych punktów technologi kosmicznej dających odcień lepszy niż rzeczywistość.:)

  • AEONULUS

    Teraz wszystkie flagowce są w podobnej cenie. Uważam, że Blackberry podniesie się i bedzie niezła sprzedaż PRIVa 😉


reklama