czwartek, 14 kwietnia 2011, Maciej Sikorski

Microsoft szuka kozła ofiarnego?

nodo1-300×2201
  • Galomaniak

    @T wtf? Przecież całą podstawkę w postaci Windowsa CE już mieli (pierwsza wersja 1996 😉 ). W zasadzie to tego trzeba dodać jedynie moduły do telefonu i interfejs. Dlatego oni już dawno mieli tą „resztę”, a zajęli się jedynie interfejsem (który wg mnie wygląda bardzo ładnie, płynność działania jak iOS, ale brak konsekwencji wyglądu w różnych aplikacjach systemowych). I to zdecydowanie nie jest wersja beta – wersje beta mają taką samą funkcjonalność co wersje finalne, tylko jeszcze posiadają błędy. Natomiast aktualizacje do WP7 mają dodawać nowe funkcje.

  • T

    Winna jest osoba odpowiedzialna za rezygnację z Windows Mobile 7 i robienie od początku Windows Phone 7.
    Do tego robili to z podejściem, najpierw interfejs użytkownika, a później reszta. W efekcie wypuścili na rynek coś co mozna nazwać betą.

  • Galomaniak

    Czy mi się wydawało, czy Microsoft mówił o bezproblemowych i niezależnych od producenta aktualizacjach? Bo z tego wynika, że to były obietnice bez spełnienia…


reklama