, Android Apple Google Gry i aplikacje iOS Newsy Smartfony System Technologie Telefony

U.S. Army skorzysta z iOS’a i Androida

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Galomaniak

    @Nie zgadzam się 😉
    Z linków któe podesłałeś widziałem systemy dla PDA. Model który tam był pokazany, miał windowsa CE albo WM (bardzo podobne, różnią się w zasadzie interfejsem). Jakby nie patrzeć, to WM jest chyba jedynym systemem, w którym możesz zrobić co ci się żywnie podoba bez omijania żadnych zabezpieczeń. Jeden drobny program i można było pod dowolny fizyczny przycisk podpiąć dowolną akcję (za wyjątkiem klawiatury qwerty). W Androidzie aż takiej wolności nie ma.

  • T

    Już jeżeli to zrobić coś na Windows Mobile gdzie wojskowi programiści mogą napisać własną aplikacjie bez dystrybucji jej przez ogólniedostępny sklep. Szkoda, że WP7 juz tej opcji nie ma.

    Ale i tak zdecydowanie powinni zrobić własny wpelni zamknięty system.

  • Galomaniak

    Wow, wielkie dzięki za linki. To z tego co rozumiem to touchpady są wytrzymalsze od tych kulek. Ale aż się dziwię, że nie wymyślili wcześniej zamiast tych kulek czegoś innego.

    P.S, Po całym windowsie można poruszać się bez myszki (o ile aplikcaje są do tego przystosowane). Na Linuksie zawsze można tak pogrzebać, żeby dało się bezproblemowo działać na iksach na klawiaturze (duuuużo kombinacji przycisku „Windows”, który nie jest wykorzystywany do niczego krytycznego, z innymi)

  • Nie zgadzam się ;)

    Aplikacje są zbyt rozbudowane- systemy bezookienkowe, działające na zasadzie listy z podkategoriami są niewygodne (działają na zasadzie drzewa). Tu masz wszystko napisane, co jaki i po co na przykładzie systemu jaśmin:

    teldat.pl/pol/menu_1.html

    A tu tak ogólnie:
    www.flug.org.pl/Zasto…ojsku.html

    Tu przeczytaj broszurę i info o zastosowaniu systemu i laptopów:
    www.kenbit.pl/kenbi…Hektor.pdf
    www.kenbit.pl/kenbit/hektor.php
    Połowe tych funkcji nie użyjesz na laptopie bez myszki…

  • Galomaniak

    @Nie zgadzam się 😉

    Problem jest tylko taki, że w rzeczywistości takie systemy mają mega dziury bezpieczeństwa. Np. w jednym iOSie można było wykonać dowolny kod z uprawnieniami systemu wchodząc na stronę. Dodatkowo, często robiąc modyfikacje do systemu robi się nowe dzury, które nie muszą zostać wykryte (im więcej użytkowników tym większe prawdopodobieństwo, że diura zostaje wykryta). W sumie sens jest, mimo wszystko można niewielkim kosztem stworzyć urządzenia oparte o linuksa (albo chociażby o Androida), albo Windowsa CE – przykład: krocie chińskich urządzeń.

    A tak generalnie, do czego potrzebna jest myszka w takim laptopie? Skoro można wyobrazić sobie sprawne poruszanie po całym systemie operacyjnym przy pomocy klawiatury (po kilku dniach nawet szybciej niż w okienkowym), to czy nie można zrobić takich aplikacji wojskowych?

  • Maki
  • Nie zgadzam się ;)

    Nie wyobrażam sobie obsługiwać stanowiska dowodzenia w rosomaku za pomocą tylko klawiatury…

  • Nie zgadzam się ;)

    Galomaniak nie czytałeś uważnie. Takie systemy jak android, iOS czy jeszcze coś innego trzeba przystosować do użytku wojskowego i odizolować od systemu cywilnego. Taki system nie miałby sklepu z aplikacjami, byłby odpowiednio zabezpieczony (zobacz jak google zabezpieczyło swoją przeglądarkę Chrome, więc napewno przy pomocy wojkowych zrobiliby to dobrze). Tych systemów używaliby poszczególni żołnierze w pojazdach wszelkiego typu. W przyszłości każdy żołnież mógłby mieć taki system np. 3-4 calowy tablet wbudowany w mundur na ręce, na którym mógłby monitorować stan uzbrojenia, amunicji, sytuacji na polu walki, itp.

    Nikt nie jest aż tak głupi (nawet w Polskim MONie), żeby stosować w armii cywilne technologie, bez ich uprzedniej modyfikacji, zabezpiecznia i izolacji od cywilów.

    A co do myszki to tu masz kilka linków do 4 dość znanych lapków wojkowych, każdy ma myszkę w formie kulki lub touchpada:

    archi.inosak.org/imgdb…724_1.html
    www.e-automatyka.eu/photo…otePAC.jpg
    www.in4.pl/ima_n…_12082.jpg
    archiwumallegro.pl/lapto…17134.html

  • Galomaniak

    @Nie zgadzam się 😉

    Jest tylko parę kwestii. Na przykład iOS – obecnie można instalować aplikacje jedynie z App Store. Nie wyobrażam sobie udostępniania aplikacji wykorzystywanej przez USArmy, którą ona udostępnia w markecie. Natomiast instalowanie jailbreak to instalowanie na swoim urządzeniu programu niezaufanej (trzeciej) osoby.

    Jeśli chodzi o androida, to wg mnie jest zbyt otwarty. Łatwość zainfekowania, włamania się, czy uszkodzenia takiego systemu znacznie wzrasta – można wykorzystywać znane błędy.

    Zdziwiło mnie, że w programach w wojsku (tych na laptopach) wykorzystuje się myszkę. Przecież można by cały system obsługiwać jedynie przy użyciu klawiatury. W taki sposób można korzystać bez problemów z linuksa. Zresztą duża część programów na linuksa można obsługiwać jedynie z trybu tekstowego (GUI jest osobno i w nie wszystkich programach konieczny). Daje to np. bezproblemową możliwość obsługi urządzenia z zewnątrz, np. przez osobę w Warszawie.

    Chociaż z drugiej strony ciężko się nie zgodzić z łatwością obsługi takiego cywilnego sprzętu 🙂

  • Nie zgadzam się ;)

    Jak dla mnie jesteście w błędzie. Jestem zawodowym żołnierzem w stopniu porucznika. Fakt że zazwyczaj jest na odwrót- technologie wojskowe trafiają po znalezieniu swoich następców do cywila, ale tak było do niedawna. Zauważcie że kiedyś nie było tak wielkich korporacji tworzących sprzęt wysokiej technologii, była to domena armii i agencji państwowych. Teraz poszczególne państwa nie nadążają z rozwojem technologicznym. Prywatne konsorcja przejeły rozwijanie i tworzenie nowinek technicznych. Jedynie jeszcze państwa takie jak USA i Chiny próbują być o krok do przodu. Z przyjemnością zasiadłbym przed panelem dowodzenia z odpowiednio przystosowanym iOS em czy androidem, a nie ciągle modyfikowanym Biosem i dziwacznym wersją linuxa. Zesrać się można używając współczesnych systemów dowodzenia. Autorzy tych systemów nie przykładają wagi do trudności obsługi i intuicyjności- oprogramowanie ma być niezawodne. Firmy przemysłu wojskowego wychodzą z założenia, że „żołnierz nie małpa, wszystkiego się nauczy”. Gdyby taki google wykonał dla naszej armii niezawodny system, intuicyjny, prosty w modyfikacji i konfiguracji do urządzeń kierowania ogniem, systemów dowodzenia itp. to szkolenie obsługi skróciłoby się kilkukrotnie, a zaoszczędzone pieniądze można by wydać na zakup nowej broni. Wiecie ile czasu traci się na nauke obsługi tych systemów? Sam brałem udział w 4 takich szkoleniach- każdy system musiałem poznawać od nowa, a były tak skomplikowane że niektórych czynności poprostu nie da się zapamiętać!

    Faktem jest że nie można dopuścić do monopolizacji tego sektora przez 1 lub kilka firm. Powinno się stworzyć program wojskowy, który kontrolował by pracę zleceniobiorcy i w razie potrzeby ukrucał jego „zapał”.

    A pomysł z zastosowaniem ipada w wojsku nie jest głupi. W tej chwili musimy używać pancernych (teoretycznie) laptopów, najczęsciej z kulką pośrodku klawiatury jako myszki. W warunkach bojowych jest to cholernie upierdliwe- wystraczy troche piachu, czy błota i ta kulka nie działa, więc sprzęt trzeba rozebrać i wyczyścić (a pamiętajcie że jest on w obudowie pancernej). Żadziej się zdarzają touchpady w laptopach (w polskim wojsku oczywiście), są one o tyle lepsze że nawet zapaskudzone działają, ale po paru takich ćwiczeniach stają się nie czułe na dotyk. A taki ipad w pancernej obudowie z pancerną szybką zbudowany z jednego kawałka materiału, bez zawiasów i łaczeń, z zaślepkami na złacza rozwiązałby nasze porblemy. Poza tym przeglądanie map, kierowanie jednostkami byłoby o wiele wygodniejsze (dzięki technologii multitouch). Taki „War-ipad” mógłby stać się sercem systemu, np. oprócz funkcji opisanych powyżej mógłby być dokowany w wozach piechoty, czogach itp jako gps, system kontroli pojazdu, kierowania ogniem, monitorowaniem działań poszczególnych jednostek, stanu amunicji, zapasów i do wielu wielu innych celów.

    Podsumowując, uważam że wprowadzanie technologi cywilnej do wojska ma sens i taka będzie kolej rzeczy- świat rozwija się szybciej niż armie, ma więcej labolatoriów, naukowców i najważniejszego- pieniędzy, porównajcie sobie budżet na rozwój armi USA do budżetu labolatoriów google 🙂 Napewno stworzy to nowe problemy i zagrożenia, ale sądzę że będą jakoś kontrolowane (mam taką nadzieje).

  • Kokos

    Jak te gwiazdy to zrealizują to w krótkim czasie może im brakować flag na trumny. kiepski pomysł, niech lepiej rozwijają jakieś plany kolonizacji księżyca czy innego marsa 😉 tam talibów jeszcze nie ma 😀


reklama