, Newsy Smartfony Telefony Xiaomi

Tani smartfon Xiaomi z LTE coraz bliżej premiery

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • tomizary

    a ja zamowilem piekny ELEPHONE 4,5 cala w necie za 49 dolarow i jak bede mial juz go to chetnie dam redakcji pozycze do testow bo super cena same dobre opinie ladne wykonanie 5 mpix , gps i mega mocna bateria

    • http://gravatar.com/checkmatepl checkmatepl

      Ta 49$, mowa o tym G1? ciekawe gdzie. Na Aliexpress najtaniej ludzie zamawiają za 69,99$, jest niby kilka ofert za 49$ ale jakoś nikt nie kupił ;D

      512MB RAMu? Podziękuję, już lepiej dopłaciłbyś do czegoś lepszego, jak już od Elephone to taki P6i z 1GB RAM za 80$.

      Ja rozumiem nie chcieć przepłacić itd. no ale bez jaj żeby brać coś na Androidzie z 512MB RAM, 3/4 lata temu spoko, ale teraz odpada 😀

      G1 to bardziej na jakieś Indie czy coś, nie ma co tak oszczędzać przesadnie.

      • ppm

        Można zamówić prosto ze strony producenta do PL

  • http://gravatar.com/checkmatepl checkmatepl

    Gizchina to nie jest dobre źródło, ostatnio u nich pełno fejków, Wasza konkurencja dostała od czytelników baty za pisanie o fejkach jako „na 1000% tak będzie!” 😛

    Najbliższa premiera Xiaomi faktycznie 15 stycznia, natomiast telefon ma być z półki premium, ekran 5,5/5,7 cala, prawdopodobnie będzie to flagowy Xiaomi Mi-Note, jest od jakiegoś czasu wersja budżetowa, teraz czas na flagowca. (Mi = Millet czyli półka premium od chińczyków)

    4 stycznia miał premierę już jeden fon z 4,7 (Redmi 2) i znając Xiaomi nie wydadzą kolejnego (po co?)

    15 stycznia Xiaomi Mi-Note, zobaczycie 😉 Mogę się założyć o „pisiont groszy. Prognozy Miui Polska już kilka razy się sprawdziły.

    A tu moje źródło:
    miuipolska.pl/xiaomi-mi-note/

    • http://gravatar.com/checkmatepl checkmatepl

      PS.
      „8-rdzeniowy procesor Leadcore” nie ma bata, we flagowcach tylko Snapy, w budżetowcach Snapy typu 410 i Mediateki.

      Xiaomi lubi swoich klientów dlatego niemożliwym by było tak ich obrazić wrzucając takiego „potworka” 😉

      Tu właśnie widać ostatni trend jaki panuje na gizchina – same głupotki, a jeszcze do niedawna lubiłem tam zaglądać…


reklama