, Apple iOS Poradniki Telefony

Używany iPhone – na co zwracać uwagę przy zakupie?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • http://www.idream.pl iDream

    Właściwie to kupno iPhone’a zawsze będzie polegać na tym samym. Wielkiej filozofii w tym nie ma tylko jest coraz więcej ludzi, którzy mają z tym problem.

  • http://google midads

    nie wiem jakiego kupić i phona używanego czy nie pomocy XD

  • http://mbazar.pl/ mbazar

    Bardzo treściowy materiał. Dzięki. Zbieram teraz informację w sieci i to chyba jeden z lepiej napisanych wpisów. Pozdro i do następnego, bo będę wpadał 😀

  • http://rak-trzustki.dozdrowia.com/ Ela

    Ja to głównie zwracam uwagę na zarysowania, pęknięcia i ekran. A i czy nie kradziony….. a reszta jest do zniesienia.

  • Nowy

    Jailbreak nie jest groźny dla iPhone!
    Za każdym razem, gdy chcesz się go pozbyć, lub coś pójdzie nie tak, robisz odtworzenie w iTunes i iphone jest znów, jak nowy!
    Jest to tak proste, że nie można nazywać tego nie bezpiecznym!
    Widać pan redaktor nie miał jailbreak’a, lub ktoś kazał mu tak napisać 🙂

  • MaK

    Jeśli brać iPhone’a zakupionego w jakiejś sieci to najlepiej kupić z T-Mobile. Tylko te tak naprawdę nie maja simlocka. iPhone z Play posiadają na starcie simlocka dlatego też przy zakupie od razu w salonie trzeba powiedzieć sprzedawcy aby go ściągnął w systemie lub zadzwonić na infolinie.

  • Rafalsky

    Co do blaknacych paragonow bierzesz mlokosie zapalniczke i delikatnie „traktujesz” go od dupy strony plomieniem i juz wszystko widzisz…

  • Rafalsky

    Jak widze te dziecinne rozkminy to zal dupsko sciska a w iphone wymieni Ci baterie serwis lub przy odrobinie wprawy o ile to mozliwe ty sam to ze nie da sie otworzyc recznie nie znaczy ze nie da przy pomocy narzedzi. Wypociny dzieci 😉

  • Kacpon

    Przepraszam, ale czy tylko mi akapit o jailbreaku wydaje sie kompletnie niedorzeczny? Przecież w każdym iPhone można wykonać Restore, dzieki któremu telefon jest jak po wyjęciu z pudełka. O co chodzi w „juz nigdy nie bedzie taki sam”?

    • Fobs

      Amejzingu już w nim nie będzie a to bardzo istotne.

  • slk

    AnyNazir to żeś mi pojechał. Teraz to musze sobie kupić kolorowy telewizor żeby lepiej ajfona zobaczyć. IBaranie zastanow sie zanim cos napiszesz. Widac ze 13lat doswiadczenia zyciowego czyni z ciebie eksperta w dziedzicie telefonii.

  • yoka

    Głupiś da się

  • pisul

    Warto kupic iphona. Tylko trzeba zmienic baterie bo ta po roku juz slabo trzyma po kilkuset cyklach ladowania i rozladowywania. A przepraszam baterii nie da sie zmienic w iphonach 🙂

  • rejk

    @Marcepan
    Fajnie teoretyzujesz, ale niewiele ma to wspólnego z prawdą – policja nie podaje listy numerów IMEI zarejestrowanych jako skradzione, ani nie sprawdzi, czy podany na kartce IMEI figuruje w ich bazie. Trzeba przyjść do nich z konkretnym telefonem i tylko wtedy go sprawdzą, czyli już PO zakupie. Czyli w razie, gdyby się okazało, że jest kradziony, tracisz telefon i masz sprawę o nieumyślne paserstwo. Prawdopodobnie sprawa zostanie umorzona, jeśli masz czysto w papierach, bo idąc sam na policję wykazujesz dobrą wolę i chęć wyjaśnienia sprawy, ale i tak kilka przesłuchań zapewne Cię nie ominie.

  • SirAdi

    Ale rady… A gdzie kwestia dowodu zakupu? Sugerowanie nabycia urządzienia wraz z oryginalnym dowodem zakupu powinno być pierwszą wskazówką widniejącą w tym poradniku. Posiadanie paragonu lub faktury pochodzącej z pierwotnej transakcji zastępuje niemal wszystkie tutajsze rady, bo dzieki takiemu dokumentowi wiemy z jakiego kraju i jakiej sieci dystrybucji pochodzi sprzęt, ile ma gwarancji i czy był kradziony.
    Natomiast doradzanie udania się na policję celem sprawdzenia legalności produktu jest niepoważne, bo w przypadku komplikacji możemy dostać zarzut paserstwa.

    • http://www.gsmmaniak.pl/ Marcepan

      @SirAdi: Nie zgadzam się, że oczekiwanie od sprzedającego dowodu zakupu smartfona jest najważniejszą czynnością, jaką powinniśmy wykonać. Przecież wszystko teraz da się sprawdzić przez IMEI i właśnie w ten sposób się to robi. Sprzedający z różnych powodów może nie mieć paragonu/dowodu zakupu smartfona, a wcale nie oznacza to, że jest oszustem. Smartfona mógł dostać bezpośrednio od producenta lub wygrać w konkursie, a w takich sytuacjach paragony nie są powszechną praktyką. Poza tym paragon można po prostu zgubić, może on zostać podrobiony, zniszczony lub wyblaknąć. Dane w systemie są niezmienne i to na nich powinna opierać się ewentualna weryfikacja.
      Jeżeli chodzi natomiast o wizytę na policji – nie zostanie nam postawiony zarzut paserstwa za samo zapytanie o to, czy smartfon, który zamierzamy kupić nie jest kradziony. Jeżeli okaże się, że jest, wskazujemy złodzieja, składamy zeznania i nie jesteśmy angażowani w sprawę.

      • SirAdi

        @Marcepan

        Zupełnie nie masz racji kolego. Dowód to podstawa zakupów każdego produkty, nie tylko iPhone.

        Nieposiadanie dowodu przez sprzedającego od razu powinno zapalić nam „sygnał alarmowy”. Zgubienie nie jest przecież zadnym usprawiedliwieniem, a z punktu widzenia kupującego oznacza pewność braku gwarancji. Może też oznaczać (choć nie musi) nielegalne pochodzenie towaru.

        Blaknące paragony nie są żadną wymówka gdyż dopuszczalne jest przedstawienie kopii w formie wydruku lub ksero. Grunt by był to dowód potwierdzający pierwszą opodatkowaną sprzedaż.

        Odnośnie konkursów czy loterii, wygrany zawsze otrzymuje potwierdzenie od organizatora. Tego wymaga prawo.

        W kwestii paserstwa wszystko jest klarowne – aby sprawdzić na Policji IMEI musimy przedstawić urządzenie, czyli narażamy się na zarzuty. Wskazanie sprzedającego jako złodzieja nie musi się pokrywać z prawdą, bo to przecież kto inny mógł dokonać kradzieży. A zarzut paserstwa ląduje na tym, przy kim znaleziono kradziony towar. Czyli na przykład na jakimś czytelniku GSMMANIAKa, któremu doradziłeś ten głupi pomysł.

        Reasumując, dowód, dowód i jeszcze raz dowód zakupu pochodzący z pierwszej sprzedaży jest jedynym realnym sposobem na uchronienie się przed niemiłymi niespodziankami.

        • Piotr

          Wyblakły paragon wystarczy lekko podgrzać równomiernie – utworzy się \negatyw i wszystko widać:)
          a taki kwitek jest faktycznie niezbędny

          Jeszcze dochodzi kwestia zakupów z allegro
          przecież jest ubezpieczenie do 10 tys.
          wystarczy że sprzedający da oświadczenie o legalności źródła sprzedawanego telefonu, o jego oryginalności.
          wtedy6 nawet tłumaczenia się niewiedzą będą zignorowane:)

    • http://www.foturysta.pl Błażej

      Jeśli kupujesz iPhone u autoryzowanego sprzedawcy to ten mówi ci, że przy ewentualnej reklamacji nie jest wymagany dowód zakupu. Innymi słowy zapewne niektórzy wywalają gdzieś paragon po usłyszeniu takiego zapewnienia.

  • anyNazir

    Slk
    Tacy jak Ty oglądają iurządzenie tylko w telewizji, ale oczywiście mają najwięcej do powiedzenia. Żenada

  • slk

    Najlepiej nie kupowac ajfona. Wtedy bedziemy mieli zajebisty status spoleczny (nie dresy i tani szpan) a nie wspomne juz o dobrym guscie (brak wiejskiego szpanu w kieszeni)

    • Piotr

      Przypomina mi się kabaret paranieniormalni i Mariolka z tekstem…
      ” a jak kupi wieśmaka to już będzie wiadomo kto to jest… nie???”

      szkoda słów 🙂


reklama