Ostatnio głośno jest o słabej kondycji Palm. Cały czas pojawiają się nowe pogłoski o tym kto mógłby przejąć amerykańską firmę. Całkiem niedawno pisaliśmy o możliwości wykupienia jej przez Lenovo, dziś natomiast mówi się, że potencjalnym kupcem mogłoby być HTC.
Dyrektor generalny tajwańskiej firmy powstrzymuje się od wypowiedzi na ten temat, natomiast szef Palm udzielił kilku komentarzy. Wynikało z nich, że firma nigdy nie była nastawiona na pełną niezależność i czeka na jak najlepszą ofertę.
Przejęcie w kwestiach finansowych nie powinno być dla HTC problemem, ponieważ Palm jest warte ok 1/10 wartości HTC. Pozostaje pytanie, czy tajwańskiemu producentowi opłaca się inwestować w kalifornijską firmę. Zyskaliby wtedy ponad 1600 patentów do wykorzystania w swoich nadchodzących smartfonach, więc może byłby to słuszny ruch.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…