Podejrzewałem, że przejście Barry do chińskiego startupu nie jest podyktowane zwykłym „widzimisię”, a raczej konkretnym planem działania. Dzisiaj się to potwierdziło, o czym dowiedziałem się dzięki artykułowi opublikowanemu na łamach All Things Digital.
Założyciele mają spore aspiracje. Chcą, by Xiaomi stało się globalną marką, ale z siedzibą w Chinach. Jeśli dobrze wykonam swoją pracę, to za kilka lat świat będzie o Xiaomi opowiadać tak, jak dzisiaj mówi o Google’u i Apple.
– Hugo Barra dla All Things Digital
Człowiek, który był jedną z najważniejszych twarzy Google’a, w Xiaomi pojawił się dopiero w zeszłym miesiącu. Do tej pory nie było pewne, co tak naprawdę Barra chce przez to osiągnąć. Cóż – teraz wiemy. Dzisiejsza publikacja jest tego wystarczającym dowodem.
Źródło: All Things Digital
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…