, Apple iOS Newsy Smartfony Telefony

W tych miejscach iPhone’y mają czujniki wilgoci

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • dzej

    ja sie kąpie czesto z telefonem uzywam w deszczu wpadl mi do kaluzy sprawdzalam przed chwila czujnik jest bialy : )

  • Norbi

    Wystarczy że w ulewne dni nosi się telefon w kieszeni kurtki. Nie trzeba wcale zalać telefonu aby czujnik zrobił się czerwony.

  • http://gravatar.com/rp1polska rp1polska

    Czy nikt z was nie zrozumiał frazy „ZEWNĘTRZNE czujniki wilgoci”? W środku też znajdują się takie czujniki, zaprezentowane w tabeli nie są jedyne.

  • http://gravatar.com/lordazawakh Azawakh

    Sprawa czujników i problemów z gwarancją w iPhonach wynikłych z zalania czy też kontaktu z cieczą poruszana była około dwóch lat temu w magazynie Mobile Internet. W artykule napisano, iż w iPhonach 3/3GS stosowano nie tylko białe czujniki ale i czerowne (sic!) i były to taśmy firmy 3K. Poza tym, ustalono iż na zmianę koloru czujnika wpływa temperatura i zawilgocenie powietrza. Tym samym co pewien czas użytkownik iPhona (ale i nie tylko) powinien sobie sprawdzić czy czujniki w jego smrtphoni nie zmienił zabarwienia mimo, iż nigdy nie widział wody.

    • pisul

      Teraz tak jest ze rozmawiajac na mrozie oddech i wilgoc zabarwiaja czujniki. Dlatego przelozono z mikrofonu do tacni karty sieci

  • http://www.podgladzarski.com Croolick

    No i już wiadomo dlaczego sprzęt Apple jest niezawodny – każdą wadę można wyjaśnić zawilgoceniem. Ot wystarczy, że „nieznanym sprawcom” w serwisie kapnie kropelka cieczy, choćby z nosa i gwarancja idzie się kichać. W statystyce wyjdzie, że za większość uszkodzeń sprzętu odpowiedzialni są użytkownicy… Takie umiejscowienie czujników jest bardzo nie fair. W moim HTC muszą być gdzieś głęboko, bo często wyciągam go z kieszeni całego mokrego (uff, upalne lato) oraz używam w deszczu a gwarancję i tak mi uwzględniono.

    • mozilla007

      Duża część użytkowników Appla to fanatycy i wydadzą kasę na drugi telefon. Dlatego w takich miejscach są te czujki, by tylko znów nabić sobie kieszenie.

      • Zoss

        A Ty myślisz, że tylko Apple robi ludzi w konia z gwarancją?! Każdy serwis w tym naszym chorym kraju robi wszystko by „wydymać” właściciela i wmówić mu jak tylko się da, że uszkodzenie/zalanie było z jego winy. Poczytaj na necie jak wypowiada się pracownik jednego z dużych serwisów telefonicznych, jak to mieli „przykaz” by co któryś tam sprzęt zalewać delikatnie wodą i na podstawie wilgoci w sprzęcie anulować gwarancję!!!
        Co do czujników w „jabłuszku” które czerwienią się nieraz bez powodu (bez kontaktu z wodą) to jest to oczywisty klasyczny sposób robienia właściciela w „bambuko”. Choć sam używam sprzęt tej firmy i jestem z niego zadowolony, to w tej kwestii mają u mnie DUŻY MINUS!!!

  • ziomal

    ciekawe czy używanie telefonu w deszczu powoduje aktywację tego zabezpieczenia

    • Mateusz

      Jeśli jakaś mała kropla wpadnie w to niefortunne miejsce to pewnie tak. Nazwa sugeruje, że telefonu nie można używać nawet gdy jest wilgoć w powietrzu, więc pewnie są bardzo czule. Wszystko żeby odmówić naprawy…

    • mozilla007

      Popatrz ile już było zwrotów i anulowań gwarancji przez właśnie dostarczenie samo kuriera z domu klienta do serwisu i było to spowodowane samymi „zmianami temperatury” i powstaniem pary.

  • Danio

    Ładować kasę w ich portfele to dobrze ale żeby naprawić to już nie bardzo, tak się teraz dba o użytkownika…


reklama