PureView może w niedalekiej przyszłości stanowić nie tylko nawiązanie do opracowanej przez Sigmę technologii Foveon, ale też charakteryzować się możliwością zapisania większej ilości informacji w kadrze, informacji, których gołym okiem nie widać. Jak zaznacza Jo Harlow, jeden z włodarzy w Nokii:
W ten sposób będziesz mógł bawić się ze zdjęciem również po jego wykonaniu
Najczęściej mówi się właśnie o opcji modyfikowania ostrości już na gotowym kadrze – zupełnie tak, jak w aparatach Lytro Light Field Camera. Podejrzewam, że technologicznie Nokia odróżni swoje produkty, jednak ogólna zasada może pozostać niemalże identyczna. Nie byłby to zresztą pierwszy tego typu zabieg, bo podobnym projektem chwaliła się jakiś czas temu Toshiba.
Jak widać, producenci zmierzają w jedną stronę. Dla mnie jednak problemem nie jest to, że wszystkie działania są do siebie podobne, ale to, że zdjęć w ten sposób wykonanych często nie da się oglądać w sposób inny, niż w dedykowanej przeglądarce. Może to być przeglądarka na smartfonie, może być na desktopie – ale ma być dedykowana i koniec.
I jak tu zapewnić uniwersalność?
Źródło: SlashGear
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…