Apple stał się ostatnio obiektem żartów. Wystarczy wspomnieć dość ostrą kampanię sieci Verizon Wireless. Nie ma co się dziwić. Wszyscy producenci chcieliby mieć takie rzesze wyznawców, którzy nie dość, że płacą krocie za aparat, to jeszcze zasilają konto Apple ściągając bezużyteczne aplikacje.
Oczywiście, spora część programów dostępnych w App Store jest przydatna, ale większość, no cóż, ma wartość czysto kolekcjonerską. Nie inaczej wygląda sytuacja w Android Market, jednak tutaj aplikacje są przeważnie za darmo.
Microsoft nie od dziś próbuje przekonać użytkowników, że produkty z jabłuszkiem wcale nie są fajne. Jak do tej pory z marnym skutkiem.
Tym razem koncern zdecydował się uderzyć w Apple Store, który jest jednym z największych atutów iPhone’ów, a zarazem genialną metodą wyciągania pieniędzy od użytkowników.
Zobaczcie filmik poniżej:
Swoją drogą ciekawe, ile kosztowałby taki zegarek w App Store.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…