Seria Samsung Galaxy S26 drożeje. Jak wyglądają ceny w Polsce? / fot. Damian Kucharski
Podwyżki cen serii Samsung Galaxy S26 (Plus, Ultra) wchodzą w życie, a wpływ na to ma oczywiście sytuacja na rynku pamięci. Jak widać, nawet koreański producent, mający w swoim portfolio tworzenie RAM-u i NAND, się temu nie opierają. Jak wyglądają w tej sytuacji polskie ceny telefonów z rodziny Galaxy S26 (Plus, Ultra)?
Nie da się wiecznie utrzymywać w obecnej sytuacji cen na tym samym poziomie – przynajmniej z takiego założenia wyszedł koreański gigant. Ceny rodziny Samsung Galaxy S26 (Plus, Ultra) poszły oficjalnie w górę, a ja przedstawię Wam, o ile. Jak to jednak oddziałuje na polskie ceny flagowców Samsunga?
Obecnie w sumie jest już bliżej do premiery serii Galaxy S27, niż do zaprezentowania obecnie sprzedawanych przez Koreańczyków flagowców. Te jednak postanowiły „zdrożeć”, przynajmniej w USA – każdy z modeli podrożał o 100, do nawet 200 dolarów. Konkretnie wygląda to obecnie w ten sposób:
To oczywiście jedynie zmiana dla USA – przynajmniej na moment obecny. Dlatego też myślę, że warto sprawdzić, jak obecnie ma się sytuacja w Polsce, bo nie jest wykluczone, że Samsung stwierdzi, że Europejskie ceny także powinny pójść w górę.
Sprawdźmy w takim razie, ile trzeba obecnie dać – na sam początek – za podstawowego Samsunga Galaxy S26. W wariancie 256 GB, obecnie możemy go kupić za niespełna 3100 złotych. W przypadku wersji 512 GB, musimy liczyć się z wydatkiem około 3300 złotych, więc niewiele więcej na dobrą sprawę. Co ciekawe, to jeszcze w lipcu i sierpniu, dało się go kupić nawet za 2600 złotych.
Przechodzimy do droższego pobratymca, czyli Galaxy S26+, który startuje również z 256 GB pamięci wewnętrznej. Jego kupimy za 3500 złotych, choć większość ofert jest o paręset złotych wyższa. W przypadku wybrania wersji 512 GB, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 4300 złotych. Podobnie jak z „podstawką”, tak i tutaj ceny w lipcu i sierpniu były o paręset złotych niższe.
No i oczywiście na koniec trzeba wspomnieć tutaj Samsunga Galaxy S26 Ultra. Za wersję 256 GB damy obecnie mniej niż 4000 złotych. Wariant 512 GB to już niespełna 4700 złotych, z kolei w przypadku opcji z 1 TB pamięci wewnętrznej, musimy przygotować około 6300 PLN. Tutaj możemy mówić, względem czerwca i lipca, o podwyżkach nawet o ponad 1000 złotych, więc – jak widać – ceny idą do góry.
To jednak może być nie tylko wypadkowa sytuacji na rynku pamięci, ale bardziej tego, że zwyczajnie powoli zbliżamy się do Black Friday, przed którym – niestety -wszystko magicznie drożeje. Czy będzie w takim razie jeszcze drożej? Oczywiście, że może tak być – w końcu do Black Friday jeszcze kupa czasu, a żeby na „metkach” z dopiskiem „najniższa cena z ostatnich 30 dni” można było wlepić odpowiednio wysoką kwotę, to trzeba się do tego przygotować już teraz.
Źródło: PhoneArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…