Redmi Note 15 4G / fot. Xiaomi
Smartfony z serii Redmi Note 15 cały czas są bardzo popularne. Jeden z nich jest – jak przynajmniej twierdzi sam operator – jednym „bestsellerów” w sieci Plus. Chyba wiem, dlaczego jest tak chętnie kupowany. Wszystko przez ekran AMOLED, baterię 6000 mAh i aparat 108 MP. Czy słusznie?
Redmi Note 15 (4G) pojawił się na rynku pod koniec grudnia, ale do naszego kraju trafił na początku 2026 roku. „Na papierze” wygląda OK, ale – jak to zwykle bywa – diabeł tkwi w szczegółach.
| Redmi Note 15 4G | |
|---|---|
| Ekran | 6,77 cala, AMOLED, FHD+, 120 Hz |
| Procesor | Mediatek Helio G100 Ultra, 2,20 GHz |
| Pamięć | 8 GB RAM, 256 GB UFS 2.2 |
| Aparat | 108 MP aparat główny, dodatkowy aparat 2 MP |
| Kamerka selfie | 20 MP |
| System operacyjny | Android 15 z HyperOS 2, 4 aktualizacje |
| Bateria | 6000 mAh, ładowanie 33 W |
| Obudowa (wymiary, waga, norma IP) |
164,0 x 75,4 x 7,9 mm, 184 g, IP64 |
| Premiera | 18.12.2025 |
Nie chodzi nawet o sam brak łączności 5G, choć rzeczywiście, w tej cenie powinniśmy ją dostać. Niestety pod obudową spełniającą normę IP64 (swoją drogą i tu Xiaomi zbytnio się nie postarało) działa przeciętny Helio G100 Ultra.
Plus życzy sobie za swojego bestsellera 1098,88 zł, ale tylko w opcji na 12 rat. Warianty z rozbiciem ceny na 24 i 36 rat są droższe. Dodam, że operator nie wymaga wykupienia abonamentu – dostajesz sam telefon Redmi Note 15 z pamięcią 8/256 GB na raty.
Jak dowiadujemy się na oficjalnej stronie sieci Plus, model ten jest już na wyczerpaniu zapasów i zostały „ostatnie sztuki” w kolorze Glacier Blue. Inne warianty kolorystyczne (Purple i Black) nie są już dostępne na plus.pl.
Swoją drogą, oferta Plusa (przynajmniej ta na 12 rat) jest według porównywarki Ceneo.pl jedną z lepszych. Jeżeli mam obstawiać powód, dlaczego Redmi Note 15 4G jest tak często zamawiany u zielonego operatora, jest nim ekran, aparat i bateria.
O ile wyświetlacz AMOLED 6,77″ 120 Hz w rozdzielczości FHD+ rzeczywiście jest dobry w swojej klasie, o tyle aparat już nie bardzo. Jego 108 MP to bardziej chwyt marketingowy. Co prawda ma dość jasną przysłonę f/1.7, ale nie ma optycznej stabilizacji obrazu. O pozostałych obiektywach nawet nie będę się wypowiadał.
Z kolei bateria 6000 mAh jest całkiem dobra, ale w 2026 roku widzieliśmy w podobnej cenie jeszcze mocniejsze akumulatory. A na pewno z szybszym ładowaniem, bo 33 W nie robi dziś na nikim większego wrażenia.
Jestem świadom, że w tej cenie producent musiał postawić na parę kompromisów, ale przecież możesz mieć lepszego smartfona do 1000 zł, który da Ci:
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…